Pełczyńska-Nałęcz czy Hennig-Kloska? Polska 2050 czeka na nową liderkę
W drugiej II wyborów na szefa Polski 2050 zmierzą się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Dr Bartosz Rydliński, politolog z UKSW, podkreśla, że ostateczne rozstrzygnięcie głosowania ma istotne znaczenie m.in. dla premiera Donalda Tuska i całej koalicji rządzącej.
O fotel lidera Polski 2050 ubiegało się pięcioro członków partii. Pierwsza tura głosowania odbyła się w sobotę. Wzięło w niej udział 656 osób, choć uprawnionych było ponad 800. Najwięcej głosów zdobyła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - 277. Drugie miejsce zajęła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (131), a podium zamknęła posłanka Joanna Mucha (119). Poseł Ryszard Petru uzyskał 95 głosów, a poseł Rafał Kasprzyk 34. W poniedziałek odbędzie się druga tura wyborów.
Pełczyńska-Nałęcz podziękowała za głosy w sieci. "Cieszy mnie, że tak wielu z was chce iść drogą wizji i odwagi - zjednoczeni nie wokół sporów, lecz wokół spraw" - napisała. Hennig-Kloska podkreśliła gotowość do współpracy z Muchą, Petru i Kasprzykiem, a Pełczyńskiej-Nałęcz pogratulowała awansu do drugiej tury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.