Celnicy muszą jeszcze poczekać na emerytury
– Część środków, która nie jest powiązana, jest uruchomiona, jak na przykład wypłata za nadgodziny czy awanse dokonane w styczniu tego roku. Natomiast część środków przeznaczona jest na pokrycie wydatków, których podstawy prawne zawarte są w ustawie o Służbie Celnej. Nie można wskazać konkretnego przepisu w uchwale modernizacyjnej odwołującego się do ustawy, bo takiego nie ma. Uchwała przeznacza środki na wzmocnienie motywacyjnego systemu uposażeń i wynagrodzeń, którego konstrukcja jest ukształtowana w projekcie ustawy. W uzasadnieniu do każdego aktu prawnego zawarte są wyjaśnienia ustawodawcy, po co dany akt prawny wprowadza i co chce nim osiągnąć. A celem tym jest motywacyjny system uposażeń i wynagrodzeń.
– Jest, ale bardzo ułomny, ponieważ opiera się w głównej części na zasadniczym uposażeniu i ewentualnie na dodatkach wynikających z BHP, dodatku za pracę w nocy czy opiekę nad psem. Chcielibyśmy, aby dodatki motywowały do efektywniejszej pracy lub dowartościowywały tych, którzy pracują w trudniejszych warunkach: na granicy, na drodze itp.
– W uzasadnieniu do uchwały modernizacyjnej wskazano, że motywacyjny system wynagrodzeń osiągnięty zostanie poprzez wprowadzenie kategorii uposażeń na poszczególnych stanowiskach, co pozwoli na określenie czytelnej ścieżki awansu, i rozszerzony zostanie katalog dodatków, które będą miały charakter motywacyjny. Podstawy prawne tego są w ustawie, co łączy nową ustawę o Służbie Celnej z uchwałą modernizacyjną. To nowa ustawa wprowadza kategorie i korpusy, które określają czytelną ścieżkę awansu. Takich punktów wspólnych jest więcej, jak choćby świadczenie z tytułu dojazdu do jednostki na granicy czy wcześniejszy i wyższy dodatek stażowy.
– Moim zdaniem, nie. Wypłacenie dziś środków z uchwały modernizacyjnej bez nowej ustawy o Służbie Celnej byłoby tylko zasypywaniem złego systemu, a w przypadku wejścia w życie ustawy zabrakłoby środków na pokrycie wydatków wynikających z tego aktu prawnego.
– Przede wszystkim system wynagrodzeń. Osoby na tych samych stanowiskach powinny w różnych częściach kraju zarabiać tyle samo. Dziś zdarzają się duże rozbieżności. Przykładowo kontroler celny w jednej izbie zarabia 2,2 tys. zł, a w innej osoba na takim samym stanowisku ma wynagrodzenie na poziomie 2,6 tys. zł. Takie dysproporcje są niedopuszczalne. Chcemy je zniwelować poprzez podwyżkę, tyle, że ci którzy zarabiają mniej, otrzymają więcej.
– Tak, bo domagają się jeszcze pewnych rzeczy do zrealizowania w ramach uchwalania nowej ustawy o Służbie Celnej.
– Też. Ale ta kwestia teraz nie mogła zostać rozwiązana, bo potrzebne są w tym zakresie jeszcze analizy ekspertów. Tworzenie zabezpieczeń emerytalnych nie odbywa się podczas posiedzeń komisji sejmowych, bo wymaga wielu uzgodnień. Planuję podjąć współpracę z ekspertami od zabezpieczenia społecznego w tym temacie, aby ministrowi finansów przedstawić poważne rozwiązanie.
– Mam nadzieję, że do końca roku wypracujemy już konkretne rozwiązania, aby móc je przedstawić ministrowi finansów i środowisku. Oczekiwania celników co do emerytur mundurowych mają swoje uzasadnienie i trzeba tę sprawę w końcu załatwić. Ale musimy ją rozwiązać odpowiedzialnie.
wiceminister finansów, szef Służby Celnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.