Puste konto
Katarscy przedsiębiorcy nie zapłacili za majątek stoczni w Gdyni i Szczecinie. Za transakcję odpowiadał Aleksander Grad, minister skarbu państwa. Stanowiska jednak na razie nie stracił. Wygląda na to, że zachowa je przynajmniej do końca sierpnia. Jest jeszcze szansa, że za dwa tygodnie stocznie kupi katarska agencja rządowa, a premier Tusk dał ministrowi Gradowi czas na załatwienie sprawy stoczni właśnie do końca sierpnia. Czy rząd Kataru kupi stocznie, czy nie, transakcja z Katarczykami to porażka ministra Aleksandra Grada. Sytuacji łatwej nie miał, bo musiał szukać nabywcy na średniej jakości aktywa w środku kryzysu, a na dodatek pod przymusem Komisji Europejskiej. Niemniej za tak przeprowadzoną transakcję straciłby pracę w każdej szanującej się firmie. Dobrze przynajmniej, że Katarczycy nie stali się właścicielami stoczni przed zapłatą.
Ireneusz Chojnacki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.