Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Z ważnymi politykami PiS nie jestem po imieniu

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

TVP ma wreszcie zarząd. W piątek w nocy rada nadzorcza wybrała nowe władze.

Prezesem został Romuald Orzeł, do zarządu weszli także Włodzimierz Ławniczak, Paweł Paluch oraz Przemysław Tejkowski. Obecność tego ostatniego to niespodzianka, w swojej prezentacji przed radą wypadł słabo. - Stanowiskiem członka zarządu nie był zainteresowany Jacek Karnowski. Jego interesowała tylko prezesura, stąd padło na Tejkowskiego - mówi jeden z członków rady nadzorczej. Ale na to nie było szans. Jego poparcia stanowczo odmówiła lewica. Także w części PiS, drugim członku medialnej koalicji, Karnowski wzbudzał kontrowersje. - Ten skład zarządu jest jedynym możliwym do zaakceptowania przez obydwie strony. Inaczej się tego ułożyć nie dało - mówi nasz rozmówca z rady nadzorczej. Orzeł i Tejkowski kojarzeni są z PiS, a Paluch i Ławniczak z lewicą.

Aplikowałem zarówno na funkcję członka zarządu, jak i funkcję prezesa. Po dwumiesięcznej obecności w tej firmie, biorąc pod uwagę moje doświadczenie w redakcjach regionalnych, uważałem, że największą wiedzę mam właśnie w temacie ośrodków regionalnych. Stąd brały się moje rozterki, bo uważałem że mogę się także realizować jako członek zarządu za nie odpowiedzialny. Ale jestem też gotów podjąć wyzwanie związane z prezesurą w TVP.

Czytałem o sobie, że pojawiłem się tu, mając wsparcie PiS. Potem przyprawiono mi gębę, że wspiera mnie SLD. Śmieję się, że przyjechałem tu jako czarny, a zostałem czerwony. Jak każdy mam przekonania polityczne, ale pokazuję je jedynie przy urnie wyborczej. Trudno mnie przyporządkować do jakieś partii, zresztą nigdy w żadnej nie byłem. A to, że jak każdy mam przyjaciół i kolegów, to chyba naturalne.

Podobno tak, choć czytałem w prasie, że ta grupa ewoluowała. Gdybym miał mówić o politykach, których znam, to znam Macieja Łopińskiego. Obaj jesteśmy z Trójmiasta i pracowaliśmy razem w Prasie Bałtyckiej, w której on był bardzo dobrym wiceprezesem, a ja szeregowym reporterem. Przyprawiono mu gębę, że to on mnie tutaj wsadził. A prawda jest taka, że przez dwa miesiące mojej pracy w TVP spotkaliśmy się raptem dwa razy przy kawie. Co do pozostałych wymienionych panów, to nie jesteśmy nawet po imieniu.

Spotkałem ich, ale znam też polityków PO i innych opcji politycznych. Nie widzę w tym nic złego. Tym bardziej że nigdy nie byłem dziennikarzem politycznym. W związku z tym mój notes z telefonami do polityków jest bardzo krótki.

Głupi nie jestem i zdaję sobie sprawę, że nie unikniemy jakichś podejrzeń o związki polityczne. Ale poznałem już pracujących tutaj ludzi i członków nowego zarządu i postrzegam ich tylko merytorycznie. Są menedżersko przygotowani, aby kierować tą instytucją.

Nic o tym nie wiem. Wierzę, że z punktu widzenia losów telewizji będziemy dyskutowali i toczyli spory, ale tylko merytoryczne.

Jesteśmy po pierwszych spotkaniach. Pana Przemysława poznałem kilka dni temu. Podoba mi się to, co robił w Rzeszowie. Pytałem o niego swoich znajomych z tamtego regionu. To, co robił, jest wysoko oceniane. Z panami Ławniczakiem i Paluchem pracuję od dwóch miesięcy. Są specjalistami w swojej dziedzinie. Możemy toczyć spory nawet do białego rana, ale z punktu widzenia dobra telewizji musimy dojść do porozumienia.

Informacje o złej kondycji TVP są mocno przesadzone. Z punktu widzenia słupków co prawda jest nie najlepiej, ale częściowo są to zapisy księgowe. Zapewniam, że telewizja nie tonie. Nie zapominajmy także, że reżim kosztowy już został wprowadzony. Zarząd bacznie przyglądał się wydatkom. Po zakończeniu ery Piotra Farfała pierwszy raz w tym roku, zarówno w październiku, jak i listopadzie, mamy wynik dodatni.

Nie chcę tego powiedzieć, nie chcę go oceniać. Ja tylko mówię, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy mamy dodatni wynik finansowy. Nie jest najlepiej, ale myślę, że w mało komfortowej sytuacji byliby prezesi innych stacji, gdyby mieli mówić o wynikach swoich firm. My znamy te liczby, ale jakoś media nie skupiają się na nich. Mamy kryzys gospodarczy, czy nam się to podoba, czy nie.

O tym zdecyduje zarząd.

Nie znam tych pomysłów. Na pewno dobra publicystyka będzie gościła na wszystkich antenach, w tym przede wszystkim w TVP Info. To jeszcze nie pora, żeby rozmawiać o ramówce wiosennej. W mojej ocenie będą decydować: jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Nie może być tak, że w pasmach, w których możemy zarabiać pieniądze, nie będziemy tego robić.

@RY1@i02/2009/248/i02.2009.248.000.004a.101.jpg@RY2@

Orzeł: śmieję się, że byłem czarny, a zostałem czerwony

Jacek Turczyk/PAP

Anna Nalewajk

anna.nalewajk@infor.pl

nowy prezes TVP, ekonomista, dziennikarz, były prezes spółki Media SKOK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.