Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Targi polityczne opóźniają wybór szefa TVP

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wczoraj rada nadzorcza TVP otworzyła blisko 60 kopert z nazwiskami kandydatów na prezesa i członków zarządu telewizji publicznej.

Na wybór szefa TVP trzeba będzie jednak poczekać jeszcze około dwóch tygodni. Powód? Koalicja medialna SLD - PiS nie doszła wciąż do porozumienia, kto telewizją ma rządzić. Musi się też wyjaśnić wewnętrzna sytuacja w SLD.

Od kilku tygodni szef sojuszu Grzegorz Napieralski zmaga się z wewnętrzną opozycją w swojej partii. Krytykowany jest za właśnie za medialną koalicję z PiS w TVP i Polskim Radiu. Do jego przeciwników należą Ryszard Kalisz, Jerzy Szmajdziński i Wojciech Olejniczak. - Dopóki nie będzie wiadomo, jaki układ sił w SLD zwycięży, prezesa raczej nie wybierzemy. Musimy się przekonać, jak silna jest ta koalicja - mówi nam osoba związana z PiS i znająca kulisy negocjacji z lewicą. Kiedy układ sił w koalicji się ustabilizuje? Na 19 grudnia została zwołana konwencja SLD, na której Napieralski musi otrzymać absolutorium. Nowy zarząd TVP powinien zostać wybrany właśnie do 19 grudnia, wtedy bowiem kończy się trzymiesięczna delegacja obecnego tymczasowego zarządu, którym kieruje Tomasz Szatkowski, rekomendowany przez PiS.

- Nie chcemy przedłużać atmosfery tymczasowości. Prawdopodobnie już w czwartek rada rozpocznie rozmowy z kandydatami, a nowy zarząd będzie wybrany po 14 grudnia - mówi Bogusław Szwedo, przewodniczący rady nadzorczej TVP. Obecny konkurs jest już drugim organizowanym po odwołaniu Piotra Farfała, pierwszy został unieważniony na początku listopada ze względów formalnych.

W odróżnieniu od Polskiego Radia w TVP nie ma mocnego kandydata na prezesa zarządu. Wiadomo, że w czteroosobowym zarządzie dwa miejsca, w tym fotel prezesa, przypadną PiS, a dwa lewicy, w tym kandydata na jedno z nich wskaże Tomasz Borysiuk, członek KRRiT. Nazwiska trójki członków zarządu są już właściwie ustalone. Chodzi o Romualda Orła, dyrektora biura zarządu TVP (z rekomendacji PiS), Włodzimierza Ławniczaka, doradcę zarządu TVP (z rekomendacji SLD), oraz o Lenę Bretes, która od kilku dni jest także doradcą zarządu telewizji publicznej (z rekomendacji lewicy i Tomasza Borysiuka).

Wczoraj do późnego wieczoru rada nadzorcza nie ujawniła nazwisk osób chętnych do zasiadania w zarządzie. Nieoficjalnie mówi się, że oprócz Orła, Ławniczaka i Bretes swoje dokumenty złożyli także Małgorzata Raczyńska, była dyrektor TVP 1, oraz Jarosław Grzelak, były dyrektor Agencji Informacji TVP.

Jak wczoraj poinformował Press.pl - do telewizji wróciła Anita Gargas, która objęła stanowisko zastępcy dyrektora TVP 1. W "Jedynce" będzie odpowiadać za programy publicystyczne.

Anna Nalewajk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.