Miejsce Bieleckiego jest w RPP
Wiele wskazuje na to, że PO zaproponuje Janowi Krzysztofowi Bieleckiemu miejsce w Radzie Polityki Pieniężnej. Kadencja obecnej kończy się w styczniu, kilka dni po odejściu Bieleckiego z banku.
- JKB to przyjaciel i doradca Donalda, a takich na pewno nie zostawia się na lodzie - mówi jeden z prominentnych polityków PO.
Do tej pory nazwisko Bieleckiego wymieniane było jako kandydatura na premiera w sytuacji wygranej Tuska w wyborach prezydenckich. Zdaniem polityków PO to jednak mało prawdopodobny scenariusz. - Takiej sytuacji dzisiaj nie ma. Polska ma dobrego, popularnego premiera, z większością w parlamencie. Na pewno decyzja Bieleckiego otwiera nowe możliwości, także współpracy między nim a Platformą, ale nie ma na dzisiaj żadnego scenariusza: Jan Krzysztof Bielecki premierem - przekonywał wczoraj szef klubu parlamentarnego PO Grzegorz Schetyna. Nie oznacza to jednak, że żadnego scenariusza na Bieleckiego nie ma. Według naszych informacji najpoważniejszy zakłada wybór Bieleckiego do RPP.
Jako pierwszy o tym pomyśle powiedział wczoraj w Sejmie Janusz Palikot. - Gdyby miał zamiar wiązać się z polityką, to nie odchodziłby teraz. Za cztery miesiące jeszcze Donald Tusk nie będzie prezydentem - argumentował. Zdaniem Palikota członkostwo w RPP miałoby być dla Bieleckiego początkiem drogi po prezesurę w Narodowym Banku Polskim. Kadencja obecnego prezesa Sławomira Skrzypka mija za ponad trzy lata.
Pomysł z RPP potwierdzają inne źródła w PO. - To byłby świetny ruch. Bielecki dzięki temu jedną nogą byłby w biznesie, a jedną w polityce i mógłby dalej spokojnie czekać na rozwój wydarzeń - mówi jeden z członków władz. Inny argumentuje, że premierowi i ministrowi finansów przydałby się w RPP tak bliski im człowiek. Byłby przeciwwagą dla prezesa NBP Sławomira Skrzypka, co ułatwiłoby rządowi walkę z wysokim deficytem. W ocenie naszych rozmówców plusem tej sytuacji byłoby to, że Bielecki mógłby jak do tej pory nieformalnie doradzać premierowi.
W ostatnich latach Bielecki, choć formalnie był prezesem komercyjnego banku, wielokrotnie pomagał Donaldowi Tuskowi w czasie podejmowania trudnych decyzji. Ludwik Dorn opisał niedawno w swojej książce, że w 2005 roku w czasie przedwyborczych rozmów o koalicji między PiS a PO na wszystkie spotkania w tej sprawie Dorn przychodził z Jarosławem Kaczyńskim, a Donaldowi Tuskowi zawsze towarzyszył Bielecki.
Na wsparcie prezesa Peako SA lider PO mógł także liczyć w czasie konstruowania swojego gabinetu w 2007 roku. To Bielecki polecił Tuskowi szerzej nieznanego ekonomistę Jacka Rostowskiego na stanowisko ministra finansów. Także on miał być głównym architektem niedawnych zmian w rządzie i wskazywać nazwiska następców zdymisjonowanych ministrów.
Ostatnio zaś także Bielecki miał doradzać Tuskowi, by kandydata na swojego następcę w przyszłości szukał w tandemie Michał Boni - Jacek Rostowski.
Bielecki ucina spekulacje o sporze z Lovaglio
Szanowni Państwo Drogie Koleżanki i Koledzy
Pragnę poinformować, że po ponad 6 latach pracy dla Banku Pekao SA dzisiaj na posiedzeniu Rady Nadzorczej złożyłem rezygnacje ze stanowiska Prezesa Zarządu Banku ze skutkiem na 11 stycznia 2010. Rezygnuję również ze wszystkich zajmowanych stanowisk w Grupie UniCredit i jej spółkach zależnych. Chciałbym już dzisiaj podziękować wszystkim za współpracę. Cieszę się, że w czasie planowanych na najbliższe tygodnie spotkań regionalnych będę miał okazję ściśnięcia rąk wielu z Was. Chciałoby się podziękować każdemu indywidualnie, ale lista osób, które należałoby wymienić, jest bardzo długa. Pozwólcie, że ograniczę się do jednej osoby: Pana Luigi Lovaglio, bez którego nie udałoby się nam osiągnąć sukcesu. Przez sześć wspólnych lat Luigi pokazał, że przyjaźń i biznes mogą iść ręka w rękę. Bardzo dziękuję za jego wsparcie i życzę mu powodzenia. Dziękując wszystkim Państwu za ostatnie sześć lat wspólnej pracy dla rozwoju i budowania przyszłości Banku Pekao, życzę - każdemu z osobna - zawodowych sukcesów i wszelkiej osobistej pomyślności.
@RY1@i02/2009/231/i02.2009.231.000.004a.001.jpg@RY2@
Prezes Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki
SE/East News
Marcin Graczyk
marcin.graczyk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu