Na rzetelne śledztwo w swojej sprawie mają szanse tylko ludzie o głośnych nazwiskach
Posłowie z komisji śledczej ds. porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika są zgodni: tylko ludzie o znanych nazwiskach mają szanse na rzetelne śledztwo w ich sprawie.
W tym przekonaniu śledczych umocniło piątkowe przesłuchanie funkcyjnych prokuratorów z najwyższego szczebla, którzy nadzorowali postępowanie w sprawie. Karol Napierski, były prokurator krajowy za rządów SLD, zeznał, że miał "ogólną" wiedzę. Zaś Zygmunt Kapusta, który szefował Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie, twierdził, że sprawy Olewnika w ogóle nie pamięta. - Większość przesłuchanych prokuratorów albo sprawy nie pamiętała, albo przyznawała, że nie ma dostatecznej wiedzy o szczegółach śledztwa - mówi przewodniczący komisji Marek Biernacki z PO.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.