Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Premier pogodził ministrów Julię Piterę i Michała Boniego

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Donald Tusk pogodził swoich ministrów, którzy publicznie pokłócili się o ustawę antykorupcyjną.

- Pani minister Pitera chciała szybko. Pan minister Boni perfekcyjnie. Dzisiaj się spotkali i mają te same intencje - zapewniał wczoraj premier. Ustawą zajmie się Rada Ministrów w najbliższych miesiącach.

Pitera i Boni zostali wczoraj wezwani na dywanik premiera, po tym jak publicznie zarzucali sobie mijanie się z prawdą. Pitera twierdziła, że projekt ustawy antykorupcyjnej został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Stały Rady Ministrów. Narzekała też, że blokują go urzędnicy średniego szczebla, a minister Boni nie ma na ten temat wiedzy. Jej słowa rozzłościły Boniego tak bardzo, że sam zadzwonił do radia, któremu Pitera udzieliła wcześniej wywiadu, by wytknąć jej błędy. Zarzucił Piterze populizm, a jej atak na urzędników nazwał osłabianiem państwa.

Jednak wczoraj oboje przywitali się serdecznie przed Radą Ministrów. Po obradach Tusk ogłosił zgodę. - Czasami jest różnica zdań wynikająca z różnicy stanowisk - tłumaczył premier. - Pani minister Pitera stworzyła projekt i była przekonana, że wystarczy ten projekt przesłać dalej. Pan minister Boni jest od tego, by precyzyjnie pilnować procedur, tak aby później nie było zastrzeżeń, że coś jest niezgodne z regulaminem prac Rady Ministrów - tłumaczył Tusk.

I dodawał, że "nie oczekuje od swoich ministrów, aby się kochali, ale spierali o swoje racje". - Dla mnie jest ważny finał.

Finałem konfliktu Pitery z Bonim ma być dzisiejsze spotkanie w kancelarii premiera, na którym zostanie ustalony jak najszybszy tryb procedowania ustawy antykorupcyjnej.

- Pani minister Pitera obiecała, że będzie pomagała panu ministrowi Boniemu, żeby to było szybko. Pan minister Boni obiecał, że zrobi wszystko, żeby to było dobrze przygotowane - zapewniał Tusk. Projekt ma stanąć na Radzie Ministrów jeszcze jesienią.

monk, tvn24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.