Platforma Obywatelska chce sięgnąć po całą władzę
@RY1@i02/2009/206/i02.2009.206.000.007a.001.jpg@RY2@
Platforma potrzebuje przeciwnika w postaci PiS - twierdzi Paweł Śpiewak
Wojciech Grzędziński
ROZMOWA
MARCIN GRACZYK:
PROF. PAWEŁ ŚPIEWAK*:
Platforma nieprzerwanie zmierza do władzy i jej przedłużenia, do zdobycia prezydentury, samorządów, do ponownego zdobycia parlamentu. A po tym jak to wszystko zdobędzie, zacznie myśleć o kolejnych stanowiskach, które w tym kraju jeszcze są do obsadzenia.
Wszystko wskazuje na to, że polskie społeczeństwo jest w stanie Platformie wybaczyć wszystko. Albo też można powiedzieć inaczej: społeczeństwo polskie w swojej większości poza Platformą nie ma na kogo głosować.
Widocznie to Polakom nie wystarcza, by zmienić preferencje wyborcze. Poza tym większość Polaków naprawdę nie ma alternatywy i naprawdę nie ma na kogo innego głosować. I to jest pewien ogromny deficyt polskiej polityki. W istocie nie wiem, na czym to polega. Czy na jakimś braku pomysłowości, czy na braku kontrelit? Zniechęcenie jest ogromne, ale ludzie nie dostrzegają alternatyw i dlatego jest tak, jak jest.
Nie byłoby afery hazardowej, gdyby nie ta świadomość, gdyby nie ta, powiedziałbym, deprawacja wynikami sondaży i wynikającym z tego pewnym komfortem działania. To jest właśnie ten problem, o którym mówiłem: niealternatywności polskiej polityki. Dzięki temu Platforma bardzo świadomie konstruuje scenę polityczną jeden na jeden.
Tak, robi to bardzo świadomie. Ona potrzebuje przeciwnika i dlatego nieustanie kreuje PiS na tego przeciwnika. Po to między innymi, by na tle PiS móc lepiej się wyróżniać. To jest takie konstruowanie polityki, że nikt, kto jest trzeci, czwarty czy piąty, nie ma szans, by odegrać jakąkolwiek znaczącą rolę. My ciągle jesteśmy wikłani w rodzaj wojny domowej, wojny podjazdowej, na którą nie mamy żadnego pomysłu. I z której nie potrafimy się wydostać.
Ale ja nie wiem, dlaczego on to robi. Czy on o coś gra, może o wyższą stawkę, i dlatego to robi? Tego nie wiem. Może mówi to, bo to nadanie mu się nie podoba. Mówiąc szczerze, nie słyszałem, by Zbigniew Chlebowski na szefa klubu był przywieziony w czymś innym niż w teczce. Taka jest praktyka w Platformie, że większość osób jest nominowana w sposób odgórny. Nie bardzo więc rozumiem, dlaczego akurat teraz Gowin podnosi jakieś zastrzeżenia, skoro funkcjonuje w tej partii już od dawna.
Będzie trudniej, ale nie sądzę, by on nie mógł tego wygrać. Pewnie wygra. Nie ma żadnych sygnałów, by stało się inaczej. Problem ma Lech Kaczyński, a nie on.
I to się nie zmieniło. Mimo tej całej historii aferalnej, która - wydawało się - potrząśnie partią i jej pozycją, nic takiego się nie stało. Jedyne, co z tego wynieśliśmy, to to, że już wiemy, że wszystkie partie są tak samo słabe. Że mają słabych ludzi, słabe kadry i są słabo odporne na korupcję. I tyle. To w żaden sposób nie zmieniło sytuacji na scenie politycznej.
Wydawałoby się, że tak, ale w gruncie rzeczy trudno to przewidzieć. Bo przynajmniej na razie nie wiemy, jak to będzie robione. Wyobrażam sobie, że Platforma będzie robić inaczej, niż wtedy robiło to SLD. I nie będzie działać na zasadzie osłaniania i rozmywania tej sprawy. Jeżeli Platforma zachowa się w sposób bardziej konstruktywny, zacznie współpracować i nie będzie się bała oczyszczenia, to ona moim zdaniem wygra. Gra na szczerość pozwoli jej zyskać więcej, niż dziś liderzy PO mogą się spodziewać.
Tego nie wiem. Premier, wyrzucając Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego, zachowuje się jednak tak, jakby był gotowy do pewnych ofiar. Tu zresztą nie chodzi o całkowitą szczerość, tylko o to, by to, co można, i to, co trzeba, zostało wyjaśnione. To to będzie wartością dla życia publicznego. Jeśli PO tak zrobi, to wygra. Uważam, że Tusk jest zdolny do zrozumienia tej sytuacji.
*Paweł Śpiewak, profesor, socjolog, były poseł Platformy Obywatelskiej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu