Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Posłowie Sojuszu chcą odwołania Julii Pitery

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Politycy lewicy chcą udowodnić, że Julia Pitera, minister odpowiedzialna za walkę z korupcją, nic nie robi i powinna odejść.

Batalia przeciwko Piterze ma się zacząć od środy. SLD zapowiada, że będzie zapraszać Piterę np. na posiedzenie sejmowej komisji sprawiedliwości, by tam mogła pochwalić się swoimi dokonaniami.

Chce też zmusić ją, by o swojej pracy opowiedziała przed całym Sejmem. Jak się dowiedzieliśmy, Sojusz będzie też zbierać podpisy w Sejmie pod wnioskiem o jej odwołanie. - Pitera została powołana, by nie dopuścić do afer, korupcji na zapleczu Platformy Obywatelskiej. Miała pilnować wysokich standardów. I sobie z tym nie poradziła - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita.

Zdaniem Sojuszu minister sama powinna podać się do dymisji. Powód: milczenie i brak działań w sprawie afer hazardowej i stoczniowej. Niezadowolone z działalności Pitery jest też Prawo i Sprawiedliwość.

- Pani minister pobiera wynagrodzenie za nic, niczym się nie wykazała. To są zmarnowane dwa lata - mówi rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Choć PiS krytykuje Piterę, nie zamierza podpisywać się pod wnioskiem o jej odwołanie. Zdaniem Błaszczaka "szkoda na to czasu". - Mamy tyle problemów związanych z funkcjonowaniem rządu Tuska, że akurat ten jest najmniejszy - mówi Błaszczak.

Kamila Wronowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.