Pitera stworzy system walki z korupcją
Premier chce opracować z Julią Piterą system politycznego ostrzegania w sprawach, w których zachodzi podejrzenie korupcji.
Minister ds. walki z korupcją wymieniana była wcześniej jako kandydatka do dymisji w związku z aferą hazardową.
Premier przeciął te spekulacje, ale to nie uchroniło Pitery przed żartami kolegów posłów. Suchej nitki na jej działalności nie zostawił szef koła Polska XXI Kazimierz Michał Ujazdowski. Przypomniał, że gdyby nie było CBA, nic byśmy nie wiedzieli o aferze hazardowej. Dostał za to brawa od posłów PiS. Ale Ujazdowski ciągnął dalej. - Wiara w to, że pani minister Pitera by wykryła tę aferę... - wywód przerwał mu wybuch śmiechu. - Nawet św. Franciszek przy niezwykle pozytywnym stosunku do ludzi nie obroniłby tej tezy - zakończył. Nazwisko Pitery pojawiało się w kontekście pewnej dymisji. Premier pytany, dlaczego nie poniosła ona konsekwencji w związku z aferą hazardową, powiedział, że będzie z nią teraz budował "system politycznego ostrzegania w sprawach, w których zachodzi podejrzenie korupcji". - I niewykluczone, że będziemy szukali innych sposobów, no bo ten rzeczywiście okazał się mało skuteczny, przynajmniej w tej sprawie - wyjaśnił.
mw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu