Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciche i liche kuszenie Cimoszewicza

27 czerwca 2018

Nie sądzę, by Włodzimierz Cimoszewicz dał się namówić na start w wyborach prezydenckich. Nie sądzę też, by te namowy były szczególnie intensywne. Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski obawia się bowiem konkurencji. Nie jest przecież silnym przywódcą partii, jakim jeszcze parę lat temu był Leszek Miller. Nie zanosi się też na sensowną inicjatywę zjednoczenia lewicy i nadania jej nowego impetu. Gdyby taki projekt zaistniał, być może perspektywa stanięcia na jego czele byłaby kusząca. Ale na razie widoków na to nie ma. Dlatego też wydaje mi się, że po klęsce na forum europejskim Cimoszewicz znów się gdzieś zaszyje. Tym razem nie wróci do swych ukochanych żubrów - jest przecież senatorem - ale zapewne nie będzie udzielał wielu wywiadów i występował w roli mesjasza lewicy.

Z drugiej strony wysoki wynik Cimoszewicza w sondażu dla "Dziennika Gazety Prawnej" i Polsatu daje do myślenia. Skoro bowiem Cimoszewicz bez wysiłku zyskuje przewagę nad Andrzejem Olechowskim i ma tylko pięć punktów straty do urzędującego prezydenta, to może być zachęcające. Pamiętajmy jednak, że Cimoszewicz gdzieś w tyle głowy pamięta, jak bolesna była dla niego poprzednia kampania. Dlatego podejrzewam, że Cimoszewicz pozwleka nieco z powiedzeniem "nie" - wszak bycie postrzeganym jako poważny kandydat do prezydentury może być miłe - ale w ostatecznym rachunku nie powie też "tak". Nie tylko Cimoszewicza czekają w związku z kampanią prezydencką poważne decyzje. Twardy orzech do zgryzienia ma lewica - kto ma być jej kandydatem? Wybór czeka też Donalda Tuska - powinien się zastanowić, czy nie wygrałby więcej, rezygnując z kandydowania, wskazując jako kandydata choćby Jerzego Buzka i starając się zapisać najlepiej jako premier w czasach kryzysu. Kłopot ma też Lech Kaczyński, który wciąż ma niezłe notowania, ale do zwycięstwa brakuje mu wizerunkowego przełomu.

Szkoda tylko, że w wyborach prezydenckich nie wystartuje nikt, kto pozostawałby choć trochę z boku bieżących sporów politycznych. Jako obywatel mocno tego żałuję.

@RY1@i02/2009/192/i02.2009.192.000.015b.101.jpg@RY2@

Grzegorz Miecugow, publicysta TVN 24

Grzegorz Miecugow

publicysta TVN 24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.