Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragifarsa na Woronicza jeszcze potrwa

27 czerwca 2018

To, co wydarzyło się wczoraj w nowym gmachu TVP, było łatwe do przewidzenia. Piotr Farfał zachował się zgodnie z oczekiwaniami. A i nowy p.o. prezesa bez potknięcia odegrał rozpisaną wcześniej rolę. Obaj - jak również wszyscy, którzy brali w tym spektaklu czynny udział - zapomnieli tylko o jednym. O żałobie narodowej, która zaczęła się właśnie w poniedziałek. Rozegrał się więc kabaret. Była taczka, wiecheć kwiatów, lekko sfatygowany fotel prezesa. I jeszcze biedna pani w recepcji, która sprawdza w książce i mówi: panie Szwedo, nie mam dla pana przepustki. Gdybym miał jeszcze wiarę w to, że klasa polityczna jest w stanie rozwiązać jakikolwiek problem, to zaapelowałbym, by ktoś wreszcie przerwał ten żałosny spektakl. A tak nie chce mi się nawet tego robić.

Medioznawca Wiesław Godzic na antenie TVN 24 powiedział, że telewizja publiczna umarła 20 września. Nie zgadzam się. To się stało znacznie wcześniej. Nigdy nie uznam, że TVP powinna zostać oficjalnie uznana za poletko polityków. Trzeba przypominać, że obecne zamieszanie jest efektem tego, że w 1992 roku pozwoliliśmy politykom ukraść nam media publiczne. I jeśli teraz słyszę od polityków, że trzeba usiąść, porozmawiać, to chce mi się już tylko śmiać. Gdy PO dochodziła do władzy dwa lata temu, również obiecywała, że odpolityczni media. Nie zrobiła tego. Teraz udaje, że się nie miesza. Ale gołym okiem widać, że jest inaczej. Dwie partie opozycyjne dogadały się. Choć oficjalnie twierdzą, że nic takiego się nie stało. Rząd, choć się wypiera, jest ułożony z Giertychem. Mamy więc festiwal wstydliwych sojuszy.

Sam Piotr Farfał miał zaś ogromną szansę, by pokazać się od najlepszej strony i zrobić coś dobrego dla telewizji. Dlaczego? Bo oczekiwania wobec niego były zerowe. To tak jak z kinem. Jeśli wszyscy mówią, że film będzie beznadziejny, a mimo to się na niego wybierzemy, to czasem możemy być miło zaskoczeni. W przypadku Farfała zaskoczenia nie było. Ale czy można sobie wyobrazić gorszego prezesa? Bez trudu. Można sobie wyobrazić człowieka, który skrajnie upolitycznia tę instytucję. Można wyobrazić sobie pana Targalskiego na czele TVP.

Piotr Farfał ma za sobą sztab ludzi, którzy wymyślają kolejne sztuczki. Przepychanka potrwa do czasu, aż wypowie się KRS. Zajmie to pewnie kilka dni. Kolejne dramatyczne odsłony tragifarsy przyjdzie nam więc oglądać koło czwartku.

@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.000.015b.101.jpg@RY2@

TVN

Grzegorz Miecugow, publicysta TVN

Grzegorz Miecugow

publicysta TVN

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.