Dziś zbiera się nowa rada nadzorcza, by usunąć Farfała
PiS i SLD nie mogą się porozumieć w sprawie prezesa TVP. Lewica nalega, aby do rozstrzygnięcia konkursu na nowego szefa spółką zarządzał jej przedstawiciel. PiS się na to nie zgadza
Dziś prawdopodobnie rozstrzygną się losy szef a TVP Piotra Farfała. Przed południem zbiera się nowa rada nadzorcza T VP. W planach ma odwołanie prezesa telewizji publicznej . On sam nie uznaje ani jej, ani decyzji, które ona podejmuje.
Posiedzenie rady nadzorczej zaplanowano dziś na 11. Członkowie rady, rekomendowani przez PiS i lewicę, ma ją się stawić w budynku na Woronicza. Wczoraj nie było wiadomo, czy będą mogli wejść do telewizji. Nie chciał o tym mówić sam Farfał, który spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej o platformie satelitarnej TVP. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, jego współpracownicy rozważali, które wyjście będzie dobre. - Przecież tam będą media, kamery, dziennikarze. Nie warto robić takiego show, które będzie odczytane jako agresja z naszej strony - mówi jeden z nich. Przeważała opcja, aby radę nadzorczą wpuścić, dać jej obradować, a o tym czy jej uchwały zostaną uznane i tak zdecyduje KRS . Z drugiej strony napływały informacje, że p.o. prezesa telewizji publicznej może wydać ochronie polecenie, by do TVP członków rady nie wpuszczać.
Do ostatnich godzin przed posiedzeniem rady prawnicy obu stron konfliktu walczyli w sądzie oraz w prokuraturze. Wczoraj czterech członków KRRiT złożyło doniesienie do prokuratury na Piotra Farfała oraz Lecha Haydukiewicza, członka KRRiT (rekomendowanego przez LPR). Obu zarzucają, że działając w zmowie, wprowadzili sąd w błąd. Według członków KRRiT, mieli oni dążyć do " wyłudzenia poświadczenia nieprawdy" w postaci orzeczenia sądowego, które stwierdzałoby, że wybór nowej rady nadzorczej TVP przez KRRiT jest nie ważny. "Uzyskanie takiego orzeczenia sądowego ma w zamyśle pozwolić p. Piotrowi Farfałowi na utrzymanie stanowiska p .o. Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej SA i na dalsze realizowanie interesów ugrupowania, które desygnowało go do Zarządu TVP SA, to jest Ligi Polskich Rodzin" - napisano w zawiadomieniu do prokuratury.
Strona przeciwna także nie pozostawała wczoraj bezczynna. Prawnik Farfała mecenas Stanisław Rymar złożył wczoraj wniosek o wstrzymanie wykonalności uchwały KRRiT z 30 lipca o wyborze rady nadzorczej TVP. - Motywujemy ten wniosek ważnym interesem publicznym - mówi mecenas Rymar. Jak się dowiedzieliśmy, Farfał i jego prawnicy bardzo liczą, że jeszcze dziś przed 11 sąd przychyli się do tego wniosku. Jeżeli by się tak stało, rada nadzorcza nie mogłaby podejmować żadnych decyzji. Poza tym szef TVP liczy na Trybunał Konstytucyjny, który miałby rozstrzygnąć, czy KRRiT może wybierać rady nadzorcze. - Farfał aż do zabrania głosu przez trybunał nie uzna rady nadzorczej - zapowiada jego współpracownik.
A czy radzie nadzorczej uda się dziś odwołać go ze stanowiska? Tego nie wiadomo. Na razie Farfał otrzymał uchwałę RN, która mówi, że nie może podejmować żadnych decyzji finansowych. W porządku obrad nie ma też punktu "sprawy kadrowe". Żeby go dopisać musi się na niego zgodzić wszystkich 9 członków RN. A wczoraj pojawiły się wątpliwości, czy stawi się na nim prof. Ewa Nowińska, która reprezentuje ministra skarbu. - Jadę do Warszawy, planuję być na posiedzeniu - powiedziała nam wczoraj. Dodała, że nie rozmawiała z ministrem skarbu o posiedzeniu rady.
Do końca trwały za to ustalenia polityczne między PiS i SLD. Według naszych informacji lewica nalega, aby po Farfale stery przejął Bogusław Piwowar jak o oddelegowany do zarządu członek RN. I od tego uzależnia dalsze rozmowy z PiS. Aż do czasu rozstrzygnięcia konkursu na prezesa TVP, to on zarządzałby spółką. Piwowar to zaufany współpracownik Roberta Kwiatkowskiego, byłego prezesa TVP. - Na to PiS nie chce się zgodzić, bo chce mieć swojego człowieka w zarządzie - mówi nasz informator uczestniczący w negocjacjach.
@RY1@i02/2009/181/i02.2009.181.000.004a.101.jpg@RY2@
Marcin Kaliński
Piotr Farfał stawia teraz na przekaz satelitarny
Anna Nalewajk
anna.nalewajk@dziennik.pl
współpraca: Marcin Graczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu