W Sejmie debatowali o finansach
Zaczyna się konsolidacja finansów publicznych, a budżet na 2011 rok jest jej pierwszym etapem - zapowiedział wczoraj w Sejmie minister finansów Jacek Rostowski. I dodał, że nie widzi reform, które jednym cięciem naprawiłyby sytuację. Z kolei Beata Szydło z PiS apelowała do niego o przedstawienie pakietu stabilizacyjnego, który zmniejszyłby deficyt o 10 mld zł. Na to Rostowski replikował, że nie zrobi "oszczędności z powietrza". Już w piątek posłowie mają uchwalić przyszłoroczną ustawę budżetową. Nie będzie w niej dużych zmian w porównaniu z projektem rządowym.
Szef resortu finansów ostrzegał zresztą, że każda poprawka popsuje stabilność finansów publicznych. Deficyt budżetowy w 2011 r. ma wynieść 40,2 mld zł i być niższy o 12 mld niż w tym roku.
gos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu