Ekspresowa likwidacja Komisji Majątkowej
MSWiA rozesłało w czwartek do jednodniowych błyskawicznych uzgodnień międzyresortowych projekt nowelizacji ustawy o stosunkach państwo - Kościół kończący działalność Komisji Majątkowej.
Jak ustalił "DGP", 8 listopada projektem zajmie się Komitet Stały, a już dzień później ma go przyjąć rząd.
- Komisja wyczerpała możliwości swojego działania. Od jakiegoś czasu między stroną rządowa a kościelną toczyły się rozmowy o zakończeniu jej prac - mówi nam rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. Projekt przewiduje, że w sprawach, w których nie zapadła dotąd decyzja komisji, zainteresowani - czyli Kościół, rząd i samorządy - będą mogli w ciągu pół roku wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie. Według MSWiA do rozpatrzenia pozostało zaledwie 220 spraw i właśnie one będą mogły trafić przed sąd. Do tej pory komisja rozpatrzyła 2800 spraw o zwrot Kościołowi własności skonfiskowanej przez komunistyczne władze - w myśl przygotowywanej ustawy nie ma już od nich możliwości odwołania.
Komisja stała się ostatnio jedną z centralnych kwestii sporu politycznego. Jej działalność ostro krytykowała lewica. SLD zaskarżył przepisy, na podstawie których działała, do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem posłów Sojuszu niekonstytucyjne jest to, że od orzeczeń komisji składającej się z 6 przedstawicieli Kościoła i 6 rządu nie ma odwołania (jeszcze nie wyznaczono terminu rozprawy). W mediach pojawiały się też zarzuty, że w niektórych przypadkach wartość przekazywanego majątku zaniżano.
W zeszłym miesiącu sąd w Gliwicach aresztował pełnomocnika instytucji kościelnych w Komisji Majątkowej Marka P. Prokuratura stawia mu cztery zarzuty: jeden dotyczy korumpowania osoby pełniącej funkcję publiczną w komisji, trzy pozostałe oszustwa na szkodę dwóch osób fizycznych i jednej instytucji na łączną sumę ok. 10 mln zł.
W tych warunkach ze strony zarówno rządu, jak i Kościoła pojawiły się głosy o szybkiej konieczności zakończenia prac komisji. Zresztą Kościół liczył na to, że komisja załatwi zwrot majątku w kilka lat - miała zakończyć prace w I połowie lat 90. Teraz gdy - jak mówi Bogumił Łoziński, szef działu opinii "Gościa Niedzielnego" - biskupi zobaczyli, że po sprawie krzyża nasila się fala antyklerykalnych nastrojów, jej jak najszybsza likwidacja stała się pilną sprawą.
Jednak sama likwidacja komisji to zdaniem SLD za mało. - Teraz trzeba prześwietlić prace komisji: co zostało przekazane i na jakich zasadach. Tym powinna się zająć prokuratura, a może nawet komisja śledcza - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita.
Do końca miesiąca MSWiA przygotuje raport podsumowujący działalność komisji. Do tej pory zwrócono Kościołowi 490 nieruchomości o łącznym obszarze ok. 60 tys. ha oraz przyznano rekompensaty i odszkodowania na kwotę 107,5 mln zł.
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu