Dziennik Gazeta Prawana logo

Fotoradar to nie maszynka do zarabiania pieniędzy

3 lipca 2018

RUCH DROGOWY Do NIK trafi wniosek o zbadanie współpracy gmin z firmami obsługującymi fotoradary. Wpływy z mandatów powinny być przeznaczane na remonty dróg

Liczba czynnych fotoradarów w Polsce wzrosła ostatnio z 127 do 274 - twierdzą posłowie Lewicy. I zapowiadają zmiany w prawie, tak aby wpływy z mandatów były w całości przeznaczane na remonty dróg oraz na poprawę bezpieczeństwa ruchu.

Fotoradary miały ułatwić walkę z piratami drogowymi. Stały się jednak sposobem na biznes. Gminy, których nie stać na zakup odpowiednich urządzeń, zatrudniają prywatne firmy do obsługi fotoradarów, płacąc im za liczbę wyegzekwowanych grzywien. To prowadzi do patologii. Obie strony są bowiem zainteresowane, by wystawionych mandatów było jak najwięcej. Z tych właśnie powodów posłowie Lewicy zapowiadają złożenie wniosku do Najwyższej Izby Kontroli. Będą się w nim domagać zbadania, czy współpraca gmin w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego z prywatnymi firmami obsługującymi fotoradaty przebiega prawidłowo.

Jak wskazał na konferencji prasowej wiceszef sejmowej komisji infrastruktury Wiesław Szczepański, firmy te pobierają wynagrodzenie od każdego obrobionego zdjęcia, które kończy się wydaniem nakazu mandatowego i uzyskaniem tego mandatu. Poinformował, że otrzymują one od gmin od 60 do 80 zł za jedno zdjęcie. W jego opinii oznacza to, że w tych gminach, gdzie fotoradary są wypożyczone, a nie są własnością gminy, wystawiane są mandaty w maksymalnej wysokości. Dzięki temu w kasie gminy zostaje różnica między kwotą mandatu a prowizją pobieraną za zdjęcie przez firmę wypożyczającą fotoradar.

Na posiedzeniu podkomisji komisji infrastruktury klub Lewicy przedstawił propozycję zmian w prawie o ruchu drogowym, które mają doprowadzić do tego, żeby wpływy z mandatów w całości były przeznaczane na remonty dróg oraz na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Jak bowiem zaznaczył Wiesław Szczepański, fotoradary nie mogą być maszynką do robienia pieniędzy. A tak niestety de facto wygląda to w wielu gminach. Jako przykład wskazano na konferencji prasowej gminę Biały Bór w województwie zachodnio-pomorskim. Budżet tej gminy w 2010 roku wyniósł około 26,8 mln zł, a dochody z fotoradarów są planowane na około 7 mln zł.

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.