Tusk dzieli biedę po równo
Projekt waloryzacji emerytur zaproponowany przez premiera na środowym spotkaniu z prezesami OFE nie jest ani nowy, ani łatwy do przeprowadzenia.
Wcześniej ten sam pomysł miał rząd PiS, a porzucił go w obawie, że zostanie zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny. Idea jest stosunkowo prosta. Zamiast corocznej procentowej waloryzacji, gdzie bogatsi z natury rzeczy dostają większą podwyżkę biedni, premier przez trzy lata chciałby wszystkim dawać po równo. Tyle samo, niezależnie od tego, na jaką emeryturę sobie zapracowali.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.