Polityczny spór o dorsza
Szacunki zasobów dorsza są zaniżane, przez co polscy rybacy nie mogą łowić tyle, ile im się należy - twierdzą ich przedstawiciele. Polscy rybacy nie mają wątpliwości - mamy do czynienia z aferą dorszową. W środę przekonywali posłów, że Morski Instytut Rybacki w Gdyni błędnie szacuje zasoby dorsza, przez co Komisja Europejska przyznaje polskim rybakom zaniżone limity na połowy. Dlatego sprawę zbada Najwyższa Izba Kontroli. - Wniosek został przyjęty bez ani jednego głosu sprzeciwu - podkreśla poseł PiS Zbigniew Dolata.
- Jednomyślna decyzja sejmowej komisji jest dla nas poważnym wskazaniem do jej przeprowadzenia - mówi nam rzecznik NIK Paweł Biedziak.
monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu