Paszkowski odchodzi ze stanowiska
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poszukuje nowego rzecznika prasowego. Piotr Paszkowski, zaufany współpracownik ministra Radosława Sikorskiego, po rozstrzygnięciu konkursu zamierza zrezygnować.
Konkurs jest jawny i otwarty dla wszystkich. Zarobki: 7,5 - 9,3 tys. zł brutto plus dodatek za wysługę lat. To zaskakująca sytuacja, bo od lat praktyką było, że rzecznik prasowy jest członkiem gabinetu politycznego ministra.
Paszkowski potwierdził w rozmowie z "DGP", że rezygnuje ze stanowiska. - Po trzech latach chcę trochę zwolnić - tłumaczy. Nie widzi nic dziwnego w tym, że poszukiwany jest pracownik spoza gabinetu politycznego.
Grzegorz Dziemidowicz, dyplomata i dwukrotny rzecznik MSZ w latach 1991 - 1994 oraz 2000 - 2001, jest zaskoczony decyzją MSZ i Paszkowskiego. Sugeruje, że być może Sikorski czuje się na tyle pewnie, że nie potrzebuje już Paszkowskiego na pierwszej linii kontaktu z dziennikarzami.
Sikorskim z Paszkowskim znają się od 1989 r. Minister pracował jako korespondent "Sunday Telegraph". Paszkowski zajmował się tłumaczeniami dla zagranicznych dziennikarzy. Kiedy Sikorski został ministrem obrony w rządzie PiS, ściągnął Paszkowskiego na stanowisko rzecznika. Od tamtej pory panowie byli niemal nierozłączni. I tak będzie nadal. - Planuję zostanie w ministerstwie, choć w innym charakterze niż dotychczas - mówi tajemniczo rzecznik.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu