Dziennik Gazeta Prawana logo

Głowy polecą, ale po wyborach

27 czerwca 2018

Blisko półtorej godziny szef polskiego rządu udowadniał, że śledztwo w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu jest pod pełną kontrolą.

- Dzisiaj możemy z dość dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że przyczyną katastrofy nie była awaria samolotu lub eksplozja na jego pokładzie - mówił premier Tusk. Nie takich słów oczekiwali tłumnie zebrani na jego konferencji dziennikarze. Ale też nie takich, że "z relacji tych, którzy uczestniczą razem z Rosjanami w badaniu tego, co w aparaturze samolotu do tej chwili odzyskano, to przerwanie pracy niektórych instrumentów wskazywałoby na godzinę wcześniejszą niż 8.56, czyli 8.41". Już w ubiegłym tygodniu "DGP" pisał, że właśnie okolice godziny 8.40 - 8.41 są najbardziej prawdopodobną datą katastrofy. Nadal jednak nie wiadomo, dlaczego Rosjanie długo podawali jako oficjalną godzinę tę o kwadrans późniejszą.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.