Spontan zaplanowany
Czy zgromadzenie spontaniczne może być zaplanowane? Wydaje się, że albo coś jest spontaniczne, albo zaplanowane. Trzeciego wyjścia nie ma. Okazuje się, że jednak jest.
Autorzy rządowego projektu ustawy o zgromadzeniach określili termin 24 godzin na poinformowanie policji o demonstracji. W sytuacji, gdy takiej inicjatywy nie można wcześniej przewidzieć, gdy potrzeba wyrażenia opinii lub uczuć jest nagła. Przecież policja też musi mieć czas na zwarcie szeregów. Paradoksalnie - organizacje zaprawione w demonstracjach ulicznych, takie jak np. Lewica Alternatywna uważają, że te 24 godziny to ograniczenie wolności obywatelskich.
Z drugiej strony - hyde parki w Polsce nie przyjęły się, bo gminy lokowały je na obrzeżach miast. Wywieranie wpływu bez kamer telewizyjnych nie ma sensu. Teraz tę ideę próbuje się wskrzesić poprzez zmuszenie wójtów, aby poczuli się londyńczykami.
Katarzyna Żaczkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu