Senator usłyszy zarzuty, gdy wygaśnie mu mandat
Szantażyści oskarżeni. Zażywanie narkotyków umorzone. Ale prokuratura wciąż będzie próbować ścigać Krzysztofa Piesiewicza.
- Darowalibyśmy Piesiewiczowi sprawę kokainy, gdyby nie był senatorem - usłyszeliśmy od oskarżyciela z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, który zajmował się sprawą senatora PO. To pokazuje, że prokuratura wobec Piesiewicza zachowała się surowiej niż wobec zwykłego obywatela.
- Nie mogę się zgodzić z takim podejściem. Wszyscy są równi wobec prawa. Senator nie może mieć więcej praw niż inni, ale też nie może mieć ich mniej - uważa karnista prof. Piotr Kruszyński.
Wczoraj prokuratura oskarżyła szantażystów senatora. To oni ujawnili i nagłośnili, że w trakcie zabaw z prostytutkami Piesiewicz zażywa kokainę. Na zdjęciach, które zrobili, widać go ubranego w sukienkę w towarzystwie kobiet. Na jednym z filmów Piesiewicz wciąga do nosa biały proszek. Mimo że senator zapłacił im w sumie 550 tys. zł haraczu, to i tak kompromitujące go materiały trafiły do mediów. Zdjęcia opublikował Super Express. W szantażowanie senatora zaangażowanych było siedem osób. Polityk płacił im cztery razy za nieujawnianie mediom filmów. W końcu zdecydował się zawiadomić prokuraturę i ujawnić także obciążające go okoliczności. W połowie listopada policja zatrzymała osoby, które wskazał Piesiewicz. Okazało się, że szantażowali go od końca 2008 r.
Oskarżyciele chcieli przedstawić senatorowi zarzuty. Ale na początku lutego Senat nie zgodził się na uchylenie Piesiewiczowi immunitetu. Na wczorajszej konferencji prokuratorzy sugerowali, że mają więcej dowodów przeciwko senatorowi. Znaleźli bowiem świadka, który zeznał, że Piesiewicz brał narkotyki wcześniej, zanim nagłośnili to szantażyści. On sam przekonywał, że to, co wciągał na filmach, to były sproszkowane lekarstwa.
Prokuratorzy twierdzą, że z zarzutami dla Piesiewicza poczekają do 2011 r. Wtedy wygaśnie mu immunitet. Chyba że wygra kolejne wybory.
@RY1@i02/2010/052/i02.2010.052.000.005b.001.jpg@RY2@
Fot. Igor Morye
Piesiewicza do 2011 roku chroni immunitet
Maciej Duda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu