Pitera: nie interesuję się hazardem
Kolejne zmarnowane godziny. Sejmowa komisja śledcza badająca aferę hazardową przesłuchała Julię Piterę.
Jednak spotkanie z pełnomocnik rządu do spraw walki z korupcją ani o milimetr nie przybliżyło komisji do wyjaśnienia sprawy. - Nie miałam powodów, by interesować się ustawą hazardową - podkreślała w czasie przesłuchania Pitera. Odpowiedzialna w rządzie za walkę z korupcją Pitera przyznała jednak, że w latach 2008 - 2009 otrzymała kilkanaście listów dotyczących rzekomych nieprawidłowości przy kształtowaniu ustawy hazardowej. Sprawę, jak mówi, wyjaśniła z wiceministrem finansów Jackiem Kapicą, a jego pisemne wyjaśnienia przesłała też autorowi listów, które otrzymała. Na tym etapie sprawę uważała za zamkniętą.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.