Rostowski chce reform, Kaczyński niezdecydowany
Błędne koło w relacjach prezydent - minister finansów. Jacek Rostowski przedstawi reformy, ale chce wiedzieć, że Lech Kaczyński ich nie zawetuje. Z kolei prezydent nie zdradzi swych planów, póki nie zobaczy ustaw.
Wczoraj podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju minister prosił Lecha Kaczyńskiego, by nie blokował zamiarów rządu. - Będą ustawy, to powiem, czy będzie weto - mówił po posiedzeniu rady prezydent. A choć Rostowski nie dostał konkretnej odpowiedzi, to dowiedział się, co prezydent sądzi o pomysłach rządu. W większości były to uwagi krytyczne. Minister przekazał prezydentowi granatową teczkę, a w niej opis pakietu pierwszych czterech reform: uelastycznienie wydatków, np. obowiązku przekazywania 1,95 proc. PKB na wojsko, reformę emerytur mundurowych, wprowadzenie rent kapitałowych i ustawy z regułami wydatkowymi. Reformy mają do 2012 roku dać 10 - 12 mld zł oszczędności. - Weto nie tylko zniweczy nasze działania, ale odbije się na naszej wiarygodności na rynkach międzynarodowych - argumentował minister finansów Jacek Rostowski. Ale zdaniem prezydenta już nawet spodziewana kwota oszczędności jest niewystarczająca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.