Był filarem odbudowy Polski po okresie PRL
Prof. Krzysztof Skubiszewski był budowniczym stosunków zagranicznych w pierwszych latach wolnej Polski. Wyprowadził Polskę z Układu Warszawskiego. To on podpisał układ z RFN, w którym Niemcy uznali naszą zachodnią granicę na Odrze. Był też głównym konstruktorem konkordatu. - Stworzył nową polską dyplomację - podkreśla w rozmowie z DGP pierwszy premier III RP Tadeusz Mazowiecki.
Sprawami zagranicznymi Skubiszewski kierował w kilku kolejnych rządach przez cztery lata. Ale z punktu widzenia ówczesnej Polski były to lata przełomowe. Zwłaszcza w polityce zagranicznej, którą po czasach PRL trzeba było budować od zera.
Głównym sukcesem Skubiszewskiego było zapoczątkowanie naprawy stosunków z Niemcami. W 1990 r. wspólnie z Hansem-Dietrichem Genscherem podpisał układ graniczny między Polską a RFN. Z Niemcami negocjował też traktat o przyjaznej współpracy. To on wyprowadził Polskę z Układu Warszawskiego.
Ale polityka Skubiszewskiego miała wymiar nie tylko doraźny, ale i perspektywiczny. To za jego czasów zaczęły się negocjacje zarówno z Unią Europejską, jak i NATO. Zdaniem Tadeusza Mazowieckiego wszystkie sukcesy ówczesnej dyplomacji wiązały się właśnie z osobą Skubiszewskiego. - Był bardzo szanowany w świecie przez swoich partnerów. Jego głos zawsze się bardzo liczył. A to w polityce zagranicznej odgrywa bardzo znaczącą rolę - mówi były premier. I dodaje: - Profesor był człowiekiem wymagającym. Ale przede wszystkim wymagał od siebie.
Mazowiecki podkreśla, że Skubiszewski był wybitnym znawcą prawa międzynarodowego, co bardzo pomagało mu w kierowaniu dyplomacją. - Dlatego natychmiast stał się jednym z głównych filarów mojego rządu - mówi Mazowiecki. Podobnie tonie wypowiada się także obecny szef dyplomacji. - Był nie tylko człowiekiem wielkiej kultury i bardzo znanym prawnikiem międzynarodowym, ale także tym, któremu przypadło tworzenie bazy traktatowej wolnej Polski z nowymi sąsiadami - mówi Radosław Sikorski. Skubiszewskiego nazywa "ojcem chrzestnym nowego pokolenia ludzi Solidarności, którzy weszli do dyplomacji w niepodległym kraju".
O tym, że Skubiszewski na początku lat 90. był dla polskiej dyplomacji niezbędny, świadczy fakt, że współpracował z kolejnymi rządami: Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej. - Prosiłam go, by został ministrem w moim rządzie, bo miałam do niego wielkie zaufanie. On się wahał, bo już był trochę zmęczony latami pracy w różnych rządach, ale zdecydował się pozostać - wspomina Suchocka. To właśnie za czasów jej gabinetu Skubiszewski zajął się odbudowywaniem relacji z Watykanem. Jak przyznaje sama Suchocka, profesor był "głównym konstruktorem konkordatu". Polskiej polityce zagranicznej służył do końca. Minister Sikorski miał się z nim niedługo spotkać i prosić o radę w sprawie stosunków gospodarczych Polski z Irakiem. - Wymieniliśmy listy, ale nie zdążyliśmy się spotkać - mówi.
@RY1@i02/2010/027/i02.2010.027.000.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Krzysztof Wojcik/Forum
Skubiszewski podpisuje kolejną umowę z Niemcami, 10 listopada 1989 r.
Kamila Wronowska
kamila.wronowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu