Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejmowy wodewil: Kazik, Berlusconi i inni

3 lipca 2018

Wydawało się, że komisje śledcze nie są już w stanie nas niczym zaskoczyć. "Pionowe korytarze", "czerwone skarpetki" i "pędzące króliki" - to tylko kilka z powiedzonek, które wzbogaciły nasz rodzimy język.

Chęć rozbawienia publiczności nie powinna jednak przysłaniać tego, że przesłuchanie przed komisją śledczą to czynność głęboko ingerująca w prawa obywatelskie. Z tego powodu musi odbywać się zgodnie z określonymi zasadami. Nie chcą tego rozumieć nie tylko niektórzy członkowie hazardowej komisji śledczej, ale też komentatorzy wzywający do bojkotu prac przewodniczącego, który stara się ratować resztki jej konstytucyjności.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.