Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Awantura po dokumencie o generale

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pokazany w poniedziałkowy wieczór przez TVP 1 dokument "Towarzysz generał" o Wojciechu Jaruzelskim wywołał prawdziwą burzę.

W filmie autorstwa Roberta Kaczmarka i Grzegorza Brauna zarzucono Wojciechowi Jaruzelskiemu m.in., że był agentem stalinowskiej informacji wojskowej i brał udział w antysemickiej czystce w latach 1967 - 1968. W filmie pada także stwierdzenie rosyjskiego opozycjonisty Władimira Bukowskiego, że Jaruzelski był "rosyjskim sługusem".

Listy protestacyjne do prezesa TVP Romualda Orła skierowali członkowie SLD oraz sam Jaruzelski. W obu podkreślane jest, że dokument jest skrajnie jednostronny, nieobiektywnie skonstruowany, odbiegający znacząco od standardów, jakimi kierować się powinna telewizja publiczna. Jaruzelski zasugerował też, że autorzy filmu działali na polityczne zamówienie.

Film skrytykowały też dziennikarki Gazety Wyborczej Teresa Torańska oraz dokumentalistka Maria Zmarz-Koczanowicz. Oskarżają Brauna o to, że wykorzystał bez ich zgody fragmenty z filmu "Noc z generałem", które obie nakręciły w 2001 r. Zapowiadają złożenie pozwu.

Dokumentu bronią za to politycy prawicy. - Fakty podane w filmie są bezsporne, a o ich interpretację można się spierać - uważa rzecznik klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Także część historyków uważa, że film nie przekłamał historii. Według sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika to pierwszy dokument, który w tak pełnym wymiarze ukazuje postać Wojciecha Jaruzelskiego. Podobnie ocenił film historyk Antoni Dudek.

sylv

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.