Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Poprę zdolnego wygrać z Kaczyńskim

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Włodzimierz Cimoszewicz twierdzi, że nie chce być prezydentem.

W rozmowie z DGP przekonuje, że jest już spełnionym politykiem i dlatego nie planuje większej aktywności politycznej. - Ludzie często nie potrafią zrozumieć, że polityk może nie chcieć zostać prezydentem. A tak właśnie jest w moim przypadku - mówi senator Cimoszewicz. Nie wyklucza jednak, że wraz z europejskimi politykami zaangażuje się w debatę na temat przyszłości Europy.

Były premier wcale nie jest przekonany, czy Donald Tusk powinien się ubiegać o Pałac Prezydencki. Dlaczego? Bo w Platformie Obywatelskiej nie ma dziś - jego zdaniem - nikogo, kto mógłby zastąpić Tuska w roli szefa partii.

Włodzimierz Cimoszewicz deklaruje, że on sam w jesiennych wyborach poprze tego kandydata, który będzie miał największe szanse na pokonanie obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Niewykluczone - dodał - że będzie to polityk Platformy. Cimoszewicz uważa, że kampania prezydencka ponownie skoncentruje się na rywalizacji dwóch obozów: PiS i PO. A to znacząco zminimalizuje szanse pozostałych kandydatów. - To wręcz mission impossible - tak Cimoszewicz mówi o szansach swojego kolegi Jerzego Szmajdzińskiego z SLD na zwycięstwo w tej rywalizacji.

@RY1@i02/2010/010/i02.2010.010.000.001b.001.jpg@RY2@

Włodzimierz Cimoszewicz: jestem spełnionym politykiem

Fot. Rafał Siderski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.