Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Święczkowski chce pozwać Kaczmarka

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Janusz Kaczmarek nie interesował się sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika - stwierdził wczoraj prokurator Bogdan Święczkowski, były szef ABW, który zeznawał przed sejmową komisją śledczą.

Posłów interesowało, jak za czasów ministra Zbigniewa Ziobry Prokuratura Krajowa nadzorowała śledztwo w sprawie porwania Olewnika. Święczkowski był wtedy dyrektorem biura ds. przestępczości zorganizowanej, a Kaczmarek prokuratorem krajowym. To wtedy śledztwo przeniesiono z Warszawy do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, która w końcu dokonała zatrzymań sprawców. - To była moja decyzja. To ja ją rekomendowałem Kaczmarkowi do podjęcia, bowiem formalnie on musiał taką decyzję podpisać, ja takich uprawnień nie miałem. Tak naprawdę Kaczmarek sprawą się nie interesował, tylko zrzucał ją na mnie - oświadczył wczoraj Święczkowski.

Kaczmarek przed komisją stwierdził, że to on kazał przenieść śledztwo. W jego wersji Święczkowski jedynie przygotował potrzebne dokumenty. - Święczkowski powiedział mi, że przenoszenie śledztwa to absolutny wyjątek i że nie chce słuchać pretensji, gdyby się okazało, że sprawa Olewnika to nie porwanie, lecz samouprowadzenie - zeznawał wcześniej były prokurator krajowy. W odpowiedzi Święczkowski zapowiedział złożenie pozwu przeciwko Kaczmarkowi. - Ciężko mi komentować słowa Janusza Kaczmarka, który świadomie miesza prawdę z fikcją na własne potrzeby - stwierdził.

Maciej Duda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.