Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten zespół jest spóźniony o cztery lata. Ale może odwiedzie prezydenta od kolejnych wet

1 lipca 2018

Winna ona działać od początku kadencji. Mam nadzieję, że tego rodzaju rada będzie w stanie przekonać pana prezydenta, by nie wetował z przyczyn politycznych ważnych dla Polski ustaw. Oczywiście głowa państwa powinna mieć ciało konsultacyjne jak najlepiej dobrane, i to niezależnie od tego, czy żywimy sympatię, czy antypatię do aktualnie sprawującego ten urząd polityka.

Premier spotyka się ze specjalistami i z ekspertami regularnie w różnych

sprawach. Te spotkania były szczególnie potrzebne w pierwszym roku kryzysu gospodarczego i wtedy też były bardzo intensywne. A PO korzysta z różnych ekspertów. Mamy też Instytut Obywatelski, w którym pracują zespoły merytoryczne.

Bracia Kaczyńscy za późno zabrali się za sprawy merytoryczne. Przecież Zespół Pracy Państwowej zaczął rodzić się w bólach dopiero ostatnio. Prezydencka rada startuje w roku wyborczym. Dlatego tak łatwo dopatrywać się kampanijnego kontekstu jej powołania. Choć lepiej późno niż wcale.

Nie będzie to oręż wyborczy. Choć sam fakt istnienia rady można jakoś wykorzystywać, to z całym przekonaniem można też powiedzieć, że członkowie rady na instrumentalne użycie w kampanii na pewno by się nie zgodzili.

Żadne tematy nie były odsuwane. Przecież jednym z głównych wątków dokumentu "Polska 2030" przygotowanego przez zespół Michała Boniego były właśnie kwestie demograficzne i ich konsekwencje. To one były przyczyną reformy systemu emerytalnego, vide emerytury pomostowe. W tym kontekście można zapytać, o jakiej reformie emerytur chce dziś rozmawiać prezydent, skoro dwa lata temu zawetował pomostówki?

Nie ma powodu, by dopingował. Przecież prezydent ma prawo inicjatywy legislacyjnej. W ciągu czterech lat mógł złożyć niejeden projekt reformy emerytalnej.

Nie sądzę. Takie ciała doradcze są ważne, gdyż kierują dyskusję polityczną na tory merytoryczne. Ale same w sobie nie mogą być orężem walki wyborczej, bo tracą wtedy sens.

Byłoby znakomicie. Z naszej strony jest pełna wola.

@RY1@i02/2010/005/i02.2010.005.000.006b.001.jpg@RY2@

Rafał Grupiński, wiceprzewodniczący klubu PO

Fot. Igor Morye

*, wiceprzewodniczący klubu PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.