IPN i Krajowa Rada bez nowej siedziby
Administracja
Posłowie będą ciąć budżety świętych krów (np. IPN, kancelarie Senatu czy Sejmu). Zaraz po Nowym Roku, 3 stycznia, sejmowa komisja finansów przedstawi propozycje zmian. Jak pisał "DGP", prawie wszystkie z tych instytucji chcą więcej pieniędzy z budżetu państwa w przyszłym roku.
Do tej pory budżetami instytucji zajmowały się komisje branżowe, które często patrzą na podwyżki przychylnym okiem. Komisja kultury w środę pozytywnie zaopiniowała plany Krajowej Rady, która chce zwiększenia swojego budżetu o ponad 5 mln (czyli o prawie 30 proc.). Jan Dworak przekonał posłów, że te pieniądze potrzebne są na wprowadzenie systemu elektronicznego obiegu dokumentów. Ale rada chce też zwiększyć zatrudnienie i rozpocząć budowę nowej siedziby, żeby nie wynajmować już pomieszczeń od Episkopatu. Na to zgody nie ma. - To jest budżet marzeń rady, a premier wyraźnie zapowiedział, że nie będzie wzrostu płac ani zatrudnienia w administracji - mówi Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.
Wiceszef sejmowej komisji finansów Sławomir Neumann zapowiada także cięcie wydatków planowanych przez inne instytucje na nowe siedziby, rozpoczynanie inwestycji czy zwiększanie zatrudnienia, jeśli nie wymagają tego nowe obowiązki ustawowe.
To oznacza, że o wykupieniu siedziby i nowym archiwum może też zapomnieć IPN, który stara się o to od dwóch lat. W tym roku instytut wystąpił o budżet większy o 37 mln zł niż rok temu, co już negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja sprawiedliwości. Za to zgodziła się na zwiększenie budżetów Prokuratury Generalnej na koszty postępowań (7 mln zł) i rzecznika praw obywatelskich (prawie 7 mln zł) ze względu na zadania ustawowe.
Kancelaria Prezydenta sama zgłosiła autopoprawkę zmniejszającą początkowy budżet, ale i tak domaga się 9 mln więcej niż w 2011 r. 10 mln chce przeznaczyć na odkupienie od rządu Wielkiej Brytanii wieczystego użytkowania nieruchomości przy ul. Bagatela 5 w Warszawie. Więcej pieniędzy, po odliczeniu środków na prezydencję, chce też Kancelaria Rady Ministrów.
Z kolei Kancelaria Senatu może stracić 67 mln na wspieranie Polonii. Komisja spraw zagranicznych chce przesunąć te środki do MSZ, ale jej decyzja natychmiast wywołała awanturę w Senacie. Nie zgadza się z nią marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który wysłał w tej sprawie pismo do szefa MSZ. Senatorowie zapowiadają też nadzwyczajne posiedzenie z udziałem prezydenta i przedstawicieli organizacji polonijnych, jeśli Sejm odbierze im te środki.
@RY1@i02/2011/248/i02.2011.248.000000500.802.jpg@RY2@
Budżety wybranych instytucji
Anna Gielewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu