Mnie porażka SLD nie dziwi
Nie dziwi, ponieważ partia ta już dawno zatraciła to, co pretensjonalnie nieco jest określane mianem tożsamości. W naszych czasach socjaldemokratom w ogóle trudno jest utrzymać sensowną linię programową. Fenomen powolnego schyłku socjaldemokracji w całej Europie trwa już od kilku dekad, a partie tak się mianujące coraz częściej nie realizują tradycyjnego lewicowego programu, jak chociażby Partia Pracy Tony’ego Blaira. Ponadto sytuacja socjaldemokracji stała się nieporównanie trudniejsza w czasach kryzysu. Pomoc społeczna, solidarność społeczna, wyrównywanie szans i wiele podobnych naturalnych celów lewicy jest nie do zrealizowania ze względu na brak pieniędzy i narastający egoizm indywidualny, grupowy i narodowy. Trzeba mieć inny pomysł na realizację tych celów. Pomysły te na razie rodzą się spontanicznie w głowach protestujących w wielu krajach ludzi, którzy w bankach, spekulacji i słabym rządzie dostrzegają przyczyny radykalnego pogorszenia ich sytuacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.