Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Niech się przyznają, za co kupowali głosy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wczoraj ujawniliśmy, że byli prezesi dwóch wałbrzyskich zakładów komunalnych mieli być zmuszani do wypłacania politykom PO pieniędzy z kasy publicznych przedsiębiorstw.

Zdaniem Sojuszu kilkaset tysięcy złotych, jakie w ten sposób wypłynęły z firm między innymi do kieszeni byłego prezydenta miasta Piotra Kruczkowskiego, posłużyć mogło do kupowania głosów w wyborach samorządowych. Właśnie w związku z podejrzeniami o korupcję pod koniec kwietnia sąd w Świdnicy wygasił mandat Kruczkowskiego i rozpisał nowe wybory. Do dzisiaj postawiono zarzuty kupowania głosów na rzecz PO 11 osobom.

Zdaniem Jerzego Wenderlicha z SLD "milczenie PO w tej sprawie jest zastanawiające". - Niech powiedzą: "Tak, nasi ludzie wcześniej kupowali głosy, bo w inny sposób nie potrafili sobie zaskarbić sympatii mieszkańców Wałbrzycha" albo zaprzeczą, że to nieprawda i odwołają się do jakiegoś trybu sądowego - apeluje.

Rzecznik klubu PO Paweł Olszewski stwierdził, że wyciągnięto już polityczne konsekwencje wobec wszystkich osób zamieszanych w aferę związaną z kupowaniem głosów. Natomiast sprawą pomówień związanych z wyprowadzaniem pieniędzy z wałbrzyskich spółek powinna zająć się prokuratura.

LUK, PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.