Protest przedsiębiorców zatrzymany na bramce
Zostałam poniżona jako obywatel, kobieta i przedsiębiorca. Poniżona i zlekceważona - żali się marszałkowi Sejmu i klubom parlamentarnym w przesłanym do nich liście przedsiębiorca Maria Szlawska.
Chodzi o zdarzenie z 12 lipca tego roku. Szlawska skarży się na zachowanie strażnika sejmowego, który przy bramce w wejściu do budynku sejmowego zaatakował ją i kilkakrotnie szarpiąc, zerwał siłą wcześniej wydaną przepustkę. - Nie zdążyłam zareagować, bo w tym momencie prowadziłam rozmowę telefoniczną z posłem Girzyńskim, do którego szłam na umówione spotkanie - mówi Szlawska i dodaje, że ze strony straży nie było żadnych działań zmierzających do poproszenia ją o oddanie przepustki, żadnego słowa, próby wytłumaczenia. - Nic, tylko napaść i szarpanie - wskazuje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.