Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co nam fundacje polityczne?

29 czerwca 2018

Przymus zakładania przez partie fundacji politycznych (pierwsze czytanie w Sejmie) nie jest zły, ale może się okazać dla tych partii zgubny. Skoro przeznaczana na fundację ma być jedna czwarta dotacji, to znaczy, że będą to, na polskie warunki, bardzo zamożne fundacje. Ich cel jest określony bardzo ogólnikowo: podnoszenie poziomu debaty publicznej, zwiększanie frekwencji i wspieranie demokracji. Wszystko znakomicie, tylko skuteczność działania tych fundacji będzie dla partii politycznych bardzo poważną próbą, bowiem trzeba te cele jakoś zrealizować, a co najmniej podjąć próbę realizacji. To są pieniądze budżetowe, z których partie będą znacznie bardziej surowo przez opinię publiczną rozliczane niż fundacje, które żyją z pieniędzy, które same zdobyły.

Pierwszy problem polega na tym, że już obecnie działa, przyjmując podobne zadania, wiele fundacji w Polsce. Część bardzo dobrze, część tak sobie, część fatalnie. Nie jest to bowiem proste. Proste jest organizowanie paneli, do udziału w których zachęci się lub niemal siłą namówi kilka znanych postaci, każdy powie coś przez dziesięć minut, potem trochę podyskutują i pójdą domu, podobnie jak widzowie, tyle że nikt nie będzie ani trochę mądrzejszy. Gdybym korzystał z zaproszeń, to mógłbym w takich zgromadzeniach uczestniczyć kilka razy dziennie. Przyjąłem jednak zasadę, że na panele tego typu po prostu nie chodzę. Ponadto gdybym policzył inicjatywy, które miały zmierzać do podniesienia poziomu debaty publicznej w Polsce, i to inicjatywy wszczynane przez całkiem poważnych ludzi, to bym na pewno lekko doliczył się pięćdziesiątki. Z żadnej nic nie wynikło. We wszystkich mieli uczestniczyć mniej więcej ci sami ludzie, bo ludzi fachowych i umiejętnych, a zarazem w miarę znanych, jest w zakresie życia publicznego w Polsce niewielu, a jeszcze mniej, jeżeli dodać konieczny wymóg braku wyraźnego politycznego zaangażowania.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.