Tusk krytykuje MAK, ale Kremla nie drażni
Premier Donald Tusk przekonywał wczoraj w Sejmie, że dąży do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. I choć zarzucał Rosji przedstawianie niepełnej prawdy, to unikał frontalnej krytyki Kremla. Łatwiej było mu atakować PiS. - Tych zdarzeń nie oświetlą pochodnie maszerujących po Krakowskim Przedmieściu - mówił. Ale relacje z Moskwą mogą się pogorszyć, Rosjanie mają w rękach mocny atut. Zgodnie z konwencją chicagowską mają możliwość domagania się od nas wykonania zaleceń z raportu MAK.
@RY1@i02/2011/013/i02.2011.013.000.001d.001.jpg@RY2@
Fot. Artur Chmielewski
GOS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu