Rozbijanie sitwy baloniarzy
Jest jakaś niespójność w działaniach podejmowanych przez ministra sprawiedliwości. Z jednej strony robi się wielkie halo, wypuszczając na szerokie wody okręt flagowy ochrzczony mianem II transzy deregulacji. Jest spotkanie dla dziennikarzy, na którym można zapytać o wszystko i Jarosława Gowina, i jego współpracowników. Są publikacje, konsultacje, wyjaśnienia. Rząd nawet usiłuje nas przekonać, że z uwolnienia zasad dostępu do kolejnych 90 zawodów będą dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Osobiście pozostaję sceptyczna. Nie słyszałam dotąd skarg, że sitwa zamyka dostęp do - uwalnianych z takim szumem - profesji, w tym pilotów śmigłowców, sterowców, wiatrakowców, szybowców i balonów, o manewrowym metra nie wspominając (przypomnę, że metro mamy w Polsce jak dotąd jedno; ileż osób może stać w kolejce do funkcji manewrowego?).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.