Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Składam interpelację w sprawie interpelacji

27 czerwca 2018

Z racji wykonywanego zawodu muszę śledzić interpelacje składane przez posłów. I z każdym miesiącem przychodzi mi to z coraz większym trudem. Nie tylko dlatego, że ich liczba wzrasta w postępie geometrycznym, ale przede wszystkim dlatego, że coraz mniej z nich wynika.

W czasie trwającej pełne cztery lata II kadencji Sejmu posłowie zgłosili 2,5 tys. interpelacji. W obecnej, która nie trwa jeszcze roku, jest to już prawie 10 tys., a więc 16 razy więcej.

Jak to możliwe? Interpelacje pisane są taśmowo, jakby posłowie rywalizowali ze sobą o to, kto ich więcej zgłosi. Zaprezentował to niedawno poseł Zbigniew Girzyński (PiS) - jednego dnia złożył 156 interpelacji. Każda dotyczy funkcjonowania aresztu lub więzienia, i każda innego. Nie wiem, co w nich jest, bo pracownicy Sejmu nie nadążają z ich podpinaniem na stronie. Wiem natomiast, że zamiast półtorej setki pism pan poseł mógłby przesłać jedno, w którym poprosiłby o ocenę funkcjonowania więzień i aresztów. Tylko, że wtedy nie awansowałby z szóstego na czwarte miejsce w rankingu najbardziej aktywnych posłów. Pierwsza i niezagrożona na swej pozycji jest od początku kadencji inna posłanka tej partii - Anna Sobecka. Złożyła już 420 interpelacji, co daje średnio ponad jedną dziennie, licząc z niedzielami i świętami.

Nie dziwi mnie, że po wybuchu afery Amber Gold pojawił się wysyp interpelacji jej dotyczących, chociaż wiele się dublowało, a spora część była bez sensu. Dziwi natomiast, gdy po paraolimpiadzie trójka posłów składa hurtowo interpelacje dotyczące finansowania każdej z dyscyplin oddzielnie.

Jakiś czas temu jeden z posłów złożył interpelację "w sprawie jakości udzielanych odpowiedzi na interpelacje", w której alarmował, że rządowe odpowiedzi się niekonkretne i pobieżne. Ja, gdybym mógł, złożyłbym interpelację "w sprawie jakości interpelacji". Bo niestety znów potwierdza się stara zasada, że ilość rzadko przechodzi w jakość.

@RY1@i02/2012/195/i02.2012.195.18300100b.802.jpg@RY2@

Sławomir Wikariak, dziennikarz działu prawo

Sławomir Wikariak

dziennikarz działu prawo

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.