Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Sprawa Amber Gold była do rozwiązania. Prokuraturze nie zależało

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Prokurator prowadząca śledztwo w zakresie Amber Gold zabroniła policjantom dokonać przeszukań w siedzibie piramidy finansowej - ustalił DGP

Z naszych informacji wynika, że prokurator prowadząca od 2009 roku śledztwo w sprawie Amber Gold wstrzymywała działania współpracujących z nią policjantów. Po tym, gdy sąd zmusił ją do prowadzenia dochodzenia, uznając zasadność zażalenia Komisji Nadzoru Finansowego, dostała propozycję dalszych czynności od współpracujących z nią policjantów. Chcieli nowo podjęte śledztwo rozpocząć od przeszukań w siedzibach Amber Gold.

- Chodziło o to, by analizując dokumentację, sprawdzić, co dokładnie działo się ze środkami powierzanymi przez klientów. Liczba wpłacających pieniądze lawinowo rosła, bo byli kuszeni dwukrotnie wyższym oprocentowaniem niż w bankach - mówi nam oficer trójmiejskiej policji.

Jednak oskarżycielka z Prokuratury Rejonowej w Gdańsku zabroniła dokonania przeszukań. Zezwoliła jedynie na "czynności, które w żaden sposób nie zakłócą bieżącego działania firmy". Dziś wobec tej prokurator toczy się postępowanie dyscyplinarne. Konsekwencję za brak nadzoru nad jej pracą poniesie również bezpośredni przełożony, szef prokuratury rejonowej. Jednak zostanie pozbawiony stanowiska dopiero, gdy zgodę wyda Krajowa Rada Prokuratury.

Prokurator generalny Andrzej Seremet wyjaśniał w czwartek posłom w Sejmie skalę nieprawidłowości w śledztwie w sprawie Amber Gold. Tłumaczył, jakie działania zamierza podjąć.

- W sprawie Amber Gold prokuratura dopuściła się błędów, wyciągnięto z nich jednak wnioski - mówił prokurator generalny Andrzej Seremet.

Zaapelował również o utworzenie Instytutu Ekspertyz Ekonomicznych, by sądy i prokuratura miały odpowiednie wsparcie "eksperckie". Miałby on mieć podobną funkcję, jak dzisiaj renomowany Instytut Ekspertyz Sądowych z Krakowa.

- Dziś badania nie są pełne, dodatkowo często obarczone są błędami powodującymi dokonanie nieprawidłowych ustaleń faktycznych. Problemem jest też długotrwałość ich sporządzania. W korespondencji z ministrem sprawiedliwości postulowałem utworzenie Instytutu Ekspertyz Ekonomicznych. Istnienie takiej placówki znacząco wsparłoby organy prowadzące postępowania karne - uzasadniał szef prokuratury.

Parlamentarna debata nad sprawą Amber Gold ciągnęła się wczoraj bardzo długo. Ponad 170 posłów zadawało pytania, głównie premierowi, ministrom sprawiedliwości i finansów.

Przed zamknięciem tego wydania DGP nie było jasne, czy zostanie w tej sprawie powołana sejmowa komisja śledcza. Miałaby wyjaśnić wszystkie aspekty działalności Amber Gold oraz ustalić przyczyny zaniechań instytucji państwowych, które dooprowadziły do wybuchu afery.

182 mln zł to kwota żądań poszkodowanych przez Amber Gold

174 posłów zadawało pytania rządowi w sprawie Amber Gold

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.