Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Czy Tusk zapłaci za chciwość i głupotę

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Stosunek do państwa mamy ambiwalentny. Z jednej strony uważamy, że czym go mniej, tyle lepiej. Bo nieudolne, marnotrawi pieniądze, promuje kolesiów, a obywatelom utrudnia życie tysiącem zbędnych regulacji. Z drugiej, gdy dzieje się nam krzywda lub dotknie nas nieszczęście, to od niego żądamy pomocy i rozwiązania problemu. Potrafimy jedną ręką je oszukiwać, a drugą grozić, gdy nie chce dać podwyżki. Co tam, chcemy nawet, by państwo płaciło za naszą głupotę. Jak w przypadku Amber Gold.

Państwo powinno - to w ostatnich dniach najczęściej powtarzana fraza. Powinno nie dopuścić, by takie firmy powstawały, a jeśli już, błyskawicznie odkryć, że to przekręt na masową skalę. Powinno chronić ludzi przed oszustami. Ale czy ma też chronić ludzi przed nimi samymi? O Amber Gold mówiło się i pisało w mediach od dawna, trudno było te informacje przeoczyć. Ale chciwość silniejsza jest od rozsądku. Kilka tysięcy ludzi skusiło się na łatwy zarobek, licząc, że oni jeszcze zyskają, a stracą następni w piramidzie. Nie udało się. Do kogo więc pretensje? Oczywiście do państwa.

Sprawa o tyle się skomplikowała, że syn premiera przechodzi właśnie opóźniony bunt nastolatka i robi wszystko, by przysporzyć ojcu kłopotów. Wczorajszy "Wprost" doniósł, że Michał Tusk wiedział o zastrzeżeniach KNF wobec Amber Gold i o wyrokach ciążących na prezesie firmy Marcinie Plichcie, a mimo to rozpoczął współpracę z należąca do niego firmą OLT Express. W dodatku w tym samym czasie pracował dla lotniska w Gdańsku i miał przekazywać OLT niejawne informacje.

Tusk + przekręt Amber Gold - ten związek poszedł już w Polskę. Winny już jest. Czy za to zapłaci? Platforma w drugiej kadencji podąża od kryzysu do kryzysu. Oby ten nie okazał się złotym strzałem.

@RY1@i02/2012/157/i02.2012.157.000000200.802.jpg@RY2@

Andrzej Andrysiak, zastępca redaktora naczelnego

Andrzej Andrysiak

zastępca redaktora naczelnego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.