Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce odebrać firmom narodowe strony internetowe

26 czerwca 2018

Specstatusem miałyby zostać objęte adresy "Rzeczpospolita Polska" i "Polska"

Domeny internetowe Polska.pl i RzeczpospolitaPolska.pl powinny były symbolami narodowymi chronionymi tak jak flaga, hymn i godło - przekonują posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Postulują, by te internetowe adresy odebrać firmom, które teraz je dzierżawią, i przekazać pod kuratelę prezydenta.

Kilka dni temu PiS skierował do marszałka Sejmu projekt nowelizacji ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczpospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych zmieniający ją w "ustawę o godle, hymnie i barwach narodowych oraz o domenach narodowych i pieczęciach państwowych".

Szczególny status ma być według tego projektu nadany domenom "Rzeczypospolita Polska" z rozszerzeniem pl i "Polska" z rozszerzeniem pl oraz wszystkim adresom internetowym składającym się z odpowiedników tych nazw w językach urzędowych państw, z którymi Polska utrzymuje kontakty dyplomatyczne. Czyli takim specstatusem miałoby być objętych kilkadziesiąt domen, z których część już jest zarejestrowana i dzierżawiona przez prywatne firmy. Aby znalazły się pod ochroną jako symbole narodowe, trzeba by je tym prywatnym abonentom odebrać. Według projektu nowelizacji na oddanie adresów miałyby góra pół roku.

- I tu jest najpoważniejszy grzech tego pomysłu: w imię bliżej nieokreślonej ochrony wizerunku Polski postulowane jest łamanie wolności obrotu gospodarczego - ocenia mec. Ireneusz Matusiak, prezes polubownego sądu ds. domen działającego przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji. - Większość z tych domen mają w portfoliach domeniarze, czyli inwestorzy wyspecjalizowani w kupowaniu i odsprzedawaniu potencjalnie interesujących adresów WWW. Ale to oczywiste, że pomysłodawcom projektu chodzi głównie o jednego właściciela, czyli Agorę, która dzierżawi adresy Polska.pl i Poland.pl - dodaje Matusiak.

I rzeczywiście dopiero po ujawnieniu, że to Agora (wydawca "Gazety Wyborczej") jest abonentem Polska.pl i Poland.pl, politycy zainteresowali się tym, jak wygląda zarządzanie domenami w polskiej sieci. O zmianie właściciela tych adresów zrobiło się głośno w grudniu 2011 r. Przez lata to Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa obsługująca rejestr domen zarządzała także Polska.pl i prowadziła pod tym adresem witrynę z podstawowymi informacjami o Polsce.

- To była nieciekawa strona z prognozą pogody, mapkami i wideorelacjami z bocianich gniazd - mówi nam jeden z inwestorów znających ten rynek. NASK na nasze pytania przyznał, że rocznie kosztowało to "kilka milionów złotych". Na tyle dużo, że NASK postanowił, zmniejszając koszta działalności, pozbyć się tego wydatku. W kwietniu 2011 r. zaproponował Ministerstwu Spraw Zagranicznych, by w związku z polską prezydencją i zbliżającym się Euro 2012 połączyć funkcjonowanie Polski.pl z oficjalnym portalem rządowym, czyli Polska.gov.pl. MSZ najpierw wyraził zainteresowanie, potem jednak odrzucił pomysł.

Żadnego planu dla Polski.pl nie miał też resort nauki i szkolnictwa wyższego, pod który podlega NASK. W takiej sytuacji instytut zdecydował się wydzierżawić te adresy prywatnemu inwestorowi. Ofertę dostały największe wydawnictwa i grupy mediowe, w tym Polskapresse, ITI, Ringier Axel Springer, Bauer i właśnie Agora. Jak przekonuje NASK, tylko Agora przedstawiła zadowalającą ofertę. Nie chce zdradzić, jaka była wysokość transakcji.

Na pewno jednak Agora szczególnie na domenie Poland.pl zrobiła świetny interes. Utworzyła pod nią portal informacyjno-turystyczny o Polsce, a że to Poland.pl jest pierwszym wynikiem w Google dla hasła "Poland", to dla turystów przyjeżdżających na Euro będzie to najprawdopodobniej najczęściej wybierana strona internetowa.

- Czyli na wizerunku Polski zarabia prywatna firma. Dziś owszem prowadzi serwis turystyczny, ale za chwilę może z tą domeną zrobić coś zupełnie innego. Stąd pomysł uregulowania statusu takich adresów internetowych - przekonuje poseł Jerzy Polaczek, jeden z pomysłodawców nowelizacji.

NASK jednak do pomysłu nastawiony jest negatywnie i ocenia go jako postulat nacjonalizacji domen. - A to może narazić Skarb Państwa na koszty związane z wypłatą ewentualnych odszkodowań. Podmioty będące w tym momencie abonentami takich domen mogłyby dochodzić sądownie odszkodowań z tytułu poniesionych strat - przekonuje w odpowiedzi na nasze pytania NASK.

Abonentem Polska.pl oraz Poland.pl jest Agora

Czym zajmuje się NASK?

NASK - Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa - to instytut badawczy, który pełni funkcję rejestru domen internetowych. Gdy powstawał w 1991 r. przy Uniwersytecie Warszawskim, miał się zajmować koordynacją rozwoju akademickich sieci komputerowych. W efekcie odegrał istotną rolę przy podłączaniu Polski do internetu. NASK jest jednocześnie operatorem telekomunikacyjnym oferującym dostęp do szerokopasmowego internetu i, co najważniejsze, pełni funkcję krajowego rejestru nazw internetowych w domenie .pl. I nieźle na tym zarabia - budżet NASK w 2010 r. (którego większość pochodziła właśnie z opłat za domeny) wyniósł aż 93 mln zł.

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.