Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd kontra związki, czyli idzie nowa walka na noże

28 czerwca 2018

Do 17 kwietnia centrale związkowe czekają na odpowiedź rządu w sprawie swoich żądań. Potem nowe protesty

Pokazujemy scenariusze na jakie ustępstwa może pójść rząd i gdzie kompromis możliwy jest ze strony związków.

 Wsparcie firm w czasie kryzysu. Chodzi o system ulg i dopłat dla firm, które mimo przestoju produkcji utrzymają zatrudnienie. Właśnie konsultowany jest projekt ustawy. Rząd poszedł już częściowo na rękę związkowcom, liberalizując kryteria przyznania pomocy (będą mogły ją otrzymać firmy, w których produkcja spadła o 15, a nie o 20 proc., jak przewidywano). "Solidarność" chce, by środki były przyznawane automatycznie wszystkim chętnym. Uważa, że obecne zapisy o uruchomieniu pomocy przez rząd w trakcie kryzysu w wielkości wynikającej z możliwości budżetu pozostawiają za duże pole manewru w sprawie jej wielkości i momentu uruchomienia. Nie ma mowy o porozumieniu.

 Ograniczenia stosowania umów śmieciowych. Resort pracy szykuje ustawę, która eliminuje nadużywanie umów-zleceń. Możliwość odprowadzania sładki tylko od najniższej umowy (jeśli podpisujemy ich kilka) ma być zlikwidowana. Zdaniem związków to za mało. Chcą większego oskładkowania różnego rodzaju umów zwanych potocznie śmieciowymi. Żądają także wzmocnienia mechanizmów kontroli. "Solidarność" chce, by Państwowa Inspekcja Pracy mogła stwierdzać, że pracownik jest fatycznie zatrudniony na etacie, i od tej decyzji pracodawca mógłby odwołać się do sądu. Obecnie PIP może zawiadomić o takim przypadku sąd. Spełnienie w 100 proc. postulatów związków jest mało realne.

 Rekompensaty dla firm energetycznych i przemysłu ciężkiego, które mogą dotknąć skutki pakietu klimatycznego. - Jesteśmy oparci na węglu i nie wolno od tego abstrahować, firmom potrzebne jest wsparcie - mówi rzecznik "Solidarności" Marek Lewandowski. Rząd jest tego samego zdania i szykuje projekt ustawy w tej sprawie, jednak szczegóły nie są znane. Związki domagają się konkretnych rozwiązań jak najszybciej. Porozumienie zależy od ostatecznej wersji ustawy. Pole do kompromisu jest duże.

 Likwidacja NFZ. Podobnie jak z pakietem klimatycznym. Rząd ma założenia zmian, a związki czekają na konkretne propozycje. "Solidarność" chce, by były jak najbardziej podobne do modelu kas chorych. Możliwy jest kompromis.

 Bezterminowe emerytury pomostowe. Dziś są systemem wygasającym, dotyczącym tych, którzy zaczęli pracę w szczególnych warunkach przez 1999 r. Premier podtrzymał opinię, że nie ma mowy o zmianach.

 Wstrzymanie likwidacji szkół i przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy. Spełnienie tego postulatu wymagałoby zmiany modelu finansowania i dużo większych pieniędzy z budżetu. Porozumienie nierealne.

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.