Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie zdecydują, co ze związkami partnerskimi

2 lipca 2018

Sejm

Dziś w Sejmie obędzie się pierwsze czytanie poselskich projektów ustaw wprowadzających związki partnerskie. Ustawy zgłosiły PO, SLD i Ruch Palikota.

Nie ma dokładnych badań na temat liczby osób żyjących w nieformalnych związkach. Ostatnie statystyki Głównego Urzędu Statystycznego mówiące o 400 tys. takich osób są sprzed 10 lat i obejmują tylko osoby o różnej płci. Wniesione do Sejmu projekty są próbą kompleksowego uregulowania wspólnego pożycia osób niebędących w związkach małżeńskich. Konstytucja definiuje małżeństwo jako związek dwojga osób różnej płci, stąd propozycja wprowadzenia nowej formy legalizacji związku, czyli związku partnerskiego.

Poselskie projekty wnieśli posłowie PO, SLD i Ruchu Palikota, przy czym te ostatnie ugrupowania wspólnie złożyły dwa różniące się co do zaproponowanych rozwiązań projekty. Wszystkie propozycje ustaw zakładają możliwość zawarcia związku partnerskiego w urzędach stanu cywilnego, co ma skutkować m.in. prawem do uzyskania informacji o stanie zdrowia partnera, dziedziczeniem czy objęciem ich obowiązkiem alimentacyjnym. Osoba będąca w związku partnerskim będzie także mogła odmówić składania zeznań przeciwko parterowi. Żaden z projektów nie przewiduje możliwości adopcji dzieci ani powstania związków prawnych pomiędzy innymi członkami rodziny drugiego partnera.

Według projektu RP osoby składające oświadczenie o wstąpienie w związek partnerski mogłyby zdecydować o przyjęciu wspólnego nazwiska. Co więcej, podobnie jak w projekcie SLD, zawarcie umowy związku partnerskiego nie skutkowałoby automatycznym ustanowieniem wspólnoty majątkowej, choć projektowane przepisy zezwalają na to, jeśli taka byłaby wola stron.

Z odróżnieniu od projektów wniesionych przez lewicę, ustawa autorstwa PO nie dawałaby osobom będącym w związkach partnerskich możliwości wspólnego rozliczania się z fiskusem, prawa do otrzymania zasiłku lub odszkodowania po śmierci partnera, a także zwolnienia z podatku od spadków i darowizn.

Prawicowa opozycja już zapowiada odrzucenie wszystkich trzech ustaw. Najwięcej zarzutów związanych jest z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

- Problem byłby w przypadku, gdyby związki partnerskie, pomimo innej nazwy, dawały takie same uprawnienia parterom, jak małżonkom i stanowiły taką zawoalowaną formę małżeństwa - polemizuje z tym poglądem dr Anna Śledzińska-Simon z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Projekty czekają na pierwsze czytanie w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.