Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Warto zmienić konstytucję i odmłodzić Senat

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Opinia

Zgodnie z art. 99 ust. 2 ustawy zasadniczej wybrany do Senatu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 30 lat. Co jakiś czas pojawiają się polityczne postulaty likwidacji Senatu jako izby mało istotnej w procesie legislacyjnym, a przy tym generującej koszty dla Skarbu Państwa. Są to poglądy skrajne, oderwane od tradycji polskiego konstytucjonalizmu i w praktyce trudne do zrealizowania. Można jednakże postulować zmianę konstytucji w zakresie cenzusu wiekowego osób kandydujących do Senatu, w taki sposób, aby zachęcić osoby młode, aktywne politycznie do ubiegania się o mandat senatora. Wydaje się, że granica 25 lat byłaby wystarczająca.

Obecnie powszechnie przyjęty jest pogląd, że do Senatu trafia drugi lub trzeci garnitur polityków, niejednokrotnie jako zwieńczenie całokształtu dotychczasowej aktywności publicznej. Stąd rozpowszechniony pogląd, że izba wyższa parlamentu to izba zadumy i refleksji, gdzie w zaciszu korytarzy tworzy się prawo i gdzie wciąż żyją wspomnienia z okresu stanu wojennego czy negocjacji okrągłostołowych. Większy spokój senatorów w porównaniu z posłami, mniej żywiołowe argumenty i nie tak widoczne zainteresowanie mediów tą częścią sceny politycznej sprawia, że Senat potrafi często wypracować kompromis. Widać to chociażby przy podejmowaniu podniosłych uchwał, np. na setną rocznicę urodzin legendarnego kuriera Polski Podziemnej Jana Karskiego czy w sprawie uczczenia Ojca Świętego Jana Pawła II w dniu jego kanonizacji.

Większość senatorów sprawujących obecnie mandaty urodziła się w latach 50. i 60. minionego wieku. Trzydziestoparolatków w izbie wyższej jest mniej niż 5 proc., a osób młodszych z uwagi na obwarowania konstytucyjne nie ma wcale. Niewątpliwe ma to wpływ na powszechny odbiór Senatu, a także na jego aktywność analityczną oraz w zakresie inicjatywy ustawodawczej.

Wydaje się, że wprowadzenie do Senatu młodych wilczków czy reprezentantów pokolenia urodzonego w III RP mogłoby się przyczynić się do ożywienia jego aktywności. W obecnej kadencji Senat przedłożył 61 inicjatyw ustawodawczych będących wynikiem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oraz 42 inicjatywy wynikające z innych uwarunkowań. Większość projektów legislacyjnych ma zatem charakter wtórny i wynika z potrzeby dostosowania systemu prawa do orzecznictwa sądu konstytucyjnego.

Należy wskazać, że Senat bywa także kuźnią kadr i trampoliną do wielkiej polityki. Przykładem może być Krzysztof Kwiatkowski, jeden z młodszych senatorów VII kadencji, który m.in. dzięki swojej aktywności i zaangażowaniu w prace legislacyjne został następnie ministrem sprawiedliwości i prezesem NIK. To pokazuje, że w instytucji, jaką jest Senat, drzemie spory, nie w pełni wykorzystywany potencjał. Dotyczy to zarówno jego aktywności w zakresie inicjatywy ustawodawczej, jak i publicznego oddziaływania senatorów na istniejący ład publiczny.

Aby jednak Senat przestał grać rolę izby, która zajmuje się głównie poprawkami legislacyjnymi ustaw trafiającymi do niego z Sejmu, potrzebny jest konsensus polityczny do zmiany konstytucji. Niewielka jej korekta może przynieść pozytywne skutki zarówno dla ambitnego pokolenia młodych polityków, jak również dla jakości prawa inicjowanego i tworzonego w wyższej izbie parlamentu. Przyda się chociażby intuicyjna adaptacja młodych do urządzeń elektronicznych i internetu, za którymi tworzone prawo musi przecież nadążać.

@RY1@i02/2014/113/i02.2014.113.18300070h.802.jpg@RY2@

dr Marcin Mazuryk radca prawny, Szmulik & Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Sp. k.

dr Marcin Mazuryk

radca prawny, Szmulik & Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Sp. k.

Kto może zasiadać w izbach wyższych parlamentów w wybranych krajach www.GazetaPrawna.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.