Minister pracy chce 1750 zł. Resort finansów się nie godzi
Płaca minimalna
Resorty pracy i finansów spierają się o wysokość płacy minimalnej w 2015 roku. Dziś stanowisko w tej sprawie zajmie rząd.
Z założeń budżetowych wynika, że płaca minimalna w 2015 r. powinna wynieść 1731 zł. Jednak resort pracy zaproponował wyższą o 19 zł. Przeciwny tym pomysłom jest resort finansów.
"Popieram propozycję przedłożenia do negocjacji Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych minimalnego wynagrodzenia w 2015 r. na poziomie ustawowym, jednak w wysokości 1731 zł" - napisała w opinii do propozycji resortu pracy wiceminister finansów Izabela Leszczyna.
Resort finansów uważa, że Ministerstwo Pracy źle wyliczyło płacę minimalną. Chodzi o zastosowanie mechanizmu korygującego. Występuje on, gdy faktyczna inflacja jest różna od prognozowanej. W tym przypadku inflacja w roku 2013 okazała się niższa do zapisanej na ten rok w prognozach budżetowych. W efekcie do obliczenia płacy minimalnej na 2015 r. trzeba najpierw skorygować wysokość płacy minimalnej na rok 2014, bo ona jest bazą do wyliczenia płacy. Korektę wylicza się dzieląc faktyczną inflację przez jej prognozę w ustawie budżetowej.
Według resortu finansów wyliczenia płacy minimalnej oparto o niewłaściwą prognozę inflacji, bowiem wzięto ją z nowelizacji budżetu na 2013 r., a nie z pierwotnej wersji ustawy. "Jeśli przyjmiemy do wyliczenia wskaźnika weryfikacyjnego prognozowany wskaźnik cen na rok 2013 w wysokości 102,7 proc., to wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę na 2015 r. wyniesie 1730,33 zł bez zaokrągleń w wyliczeniach, a nie 1750 zł" - dowodzi w piśmie resort finansów.
To może jednak nie przekonać Ministerstwa Pracy: - Wyliczona przez nas płaca to rodzaj kompromisu między wartością wynikającą z ustawy, a postulatami związków zawodowych, które chcą, by płaca wyniosła ponad 1790 zł - wyjaśnia nam urzędnik z resortu pracy.
Dlatego na rządzie będziemy świadkami sporu. Presję w tej sprawie wywierają także związki zawodowe. Do 15 czerwca rząd musi przekazać propozycje płacy komisji trójstronnej. Samą płacę minimalną pobiera - jak wynika z wyliczeń GUS - około 1,3 mln osób. Przy czym jest ona istotna także ze względu na presję na podwyżki na pozostałe wynagrodzenia. Jak wynika z naszych wyliczeń, w kryzysie płaca minimalna poszła w górę w relacji do przeciętnej płacy. Między 2008 a 2013 rokiem przeciętne wynagrodzenia wzrosły o 23 proc., podczas gdy płaca minimalna aż o 40 proc. To znaczy, że systematycznie dogania przeciętne wynagrodzenia. W 2008 roku było to 38 proc. przeciętnej płacy w gospodarce narodowej, a w 2013 r. aż 43 proc.
Grzegorz Osiecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu