MSW chce nas cofnąć do czasów Hammurabiego
Każdy czwartoklasista zapytany o to, jaki był kodeks Hammurabiego, odpowie, że surowy. Większości dzieciaków wyda się on pewnie raczej sprawiedliwy - bo odpłacanie pięknym za nadobne jest powszechną praktyką na każdej przerwie. Wydaje mi się jednak, że nawet dzieci z podstawówki nie uznają, że obcięcie ręki za kradzież jest odpowiednią karą. Bo jak można jedną miarą traktować głodnego, który ukradł chleb, i złodzieja, który podwędził komuś sakiewkę? No nie można - dlatego we współczesnym prawodawstwie stopień sankcji dopasowuje się do stopnia zawinienia, bada się okoliczności itp. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że do tego właśnie sprowadza się istota wymiaru sprawiedliwości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.