Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Iwiński o swoich delegacjach

3 lipca 2018

Na łamach DGP ukazał się artykuł Doroty Kalinowskiej pt. "Podróż posła za jeden uśmiech, czyli 270 razy dookoła świata" (s. 4). W tradycyjny dla tabloidów sposób prezentuje te wyjazdy bez zastanowienia się nad ich sensem merytorycznym. Dla osób zajmujących się w Sejmie problematyką zagraniczną wyjazdy zagraniczne stanowią element zwykłej pracy. Zmiana takiego podejścia wydaje się niezbędna i dziennikarze powinni wymagać od posłów merytorycznych sprawozdań oraz informacji. Ponieważ w tekście wymieniane są moje wyjazdy, pragnę stwierdzić, iż gros z nich miało miejsce z ramienia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (najstarsza polityczna organizacja na kontynencie, zajmująca się prawami człowieka oraz rozwojem demokracji - jestem jej członkiem od 1992 r. i długoletnim wiceprzewodniczącym) oraz AWEPA (Stowarzyszenia Parlamentarzystów Europejskich na rzecz Afryki), którego jestem członkiem władz i współprzewodniczyłem (np. w Senegalu) wielkiej euroafrykańskiej konferencji parlamentarnej z udziałem reprezentantów prawie 20 państw. Znaczna część tych wyjazdów w całości lub w części była pokrywana przez organizatorów. Tak było np. z moim dwudniowym wyjazdem do Gujany Francuskiej, gdzie (jako wiceprzewodniczący Parlamentarnej Grupy ds. Przestrzeni Kosmicznej) obserwowałem historyczne wprowadzenie na orbitę skonstruowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną obserwatorium astronomicznego Gaia (ma analizować sytuację miliarda gwiazd Drogi Mlecznej). Ten wyjazd kosztował zaledwie 6 tys. zł, resztę kosztów pokrywała agencja.

prof. dr hab. Tadeusz Iwiński,

wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, członek Komitetu Wykonawczego AWEPA

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.