Kampania z kompleksami
W mateczniku Ewy Kopacz, Radomiu, przez złośliwców nazywanym stolicą bylejakości, widać wszystkie barwy wyborów
Pierwszy wita kierowców "kandydat z wąsem", czyli Leszek Ruszczyk, jedynka PO w Radomiu. Za nim, jeszcze kilka kilometrów przed wjazdem do miasta, w równym rzędzie ustawiają się politycy z list kolejnych partii - Marek Suski i Adam Bielan z PiS, Cezary Brymora, lokalny milioner z Nowoczesnej, i Marta Michalska-Wilk, "ostatnia na liście PO". Rzadziej widać symbole Zjednoczonej Lewicy, PSL czy ruchu Kukiz ’15. Poza kontrowersyjnym pomysłem kandydata partii KORWiN, który obkleił całe miasto plakatami ze zdjęciem muzułmanów i hasłem "Albo oni będą waszymi sąsiadami, albo ja posłem", królują zgrane motywy. Większość pozuje na ojca narodu albo na luzaka z opalenizną nabytą w tropikach. Są też "ludzie sukcesu" prężący sylwetki w pozie milionerów z okładek "Forbesa".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.