Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kojec mierzony centymetrem

27 czerwca 2018

Uprawnienia

Posłowie chcą, aby minimalna wielkość pomieszczenia, w którym przebywa pies, była określona przez ministra rolnictwa. Takie zmiany zaproponowali do projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Zakłada on, że jedyną formą ograniczenia ruchu psa na terenie otwartym jest kojec (nie będzie można trzymać ich na łańcuchu). Zdaniem ekspertów zaproponowana regulacja jest jednak nieprecyzyjna.

- Aby nie skończyło się to tak, że pogorszymy warunki burkom podwórkowym. Pies na łańcuchu może przynajmniej poruszać się, np. trzy metry do przodu i do tyłu, abyśmy tego nie zamienili na malutkie więzienia - wskazuje Ewa Gebert z OTOZ Animals.

Posłowie zaproponowali więc, aby minimalna wielkość kojca była określana przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Ma być ona zależna od wagi i wielkości zwierzęcia. Sejmowi legislatorzy zwrócili uwagę, że ta regulacja nakłada na właścicieli dodatkowe koszty. Tymczasem w skutkach finansowych projektu nie było o nich mowy. Zatem przepis może być niekonstytucyjny.

Kontrowersje wzbudził też zapis, który zobowiązuje właścicieli psów do tego, aby przynajmniej raz dziennie wypuszczali je z kojców. Zdaniem niektórych będzie on martwy. - Przecież nikt nie będzie stał z lornetką i sprawdzał, czy właściciel go wypuścił - mówi Dorota Niedziela, wiceminister środowiska.

Parlamentarzyści wycofali się z kolei propozycji, aby obowiązek zapewniania kojca dotyczył wszystkich zwierząt domowych.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Projekt po pierwszym czytaniu w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.